Test z człowieczeństwa
Wojewoda mazowiecki stanął na wysokości zadania i zakazał pikiety narodowców przed ambasadą Izraela w Warszawie. Dobrze się stało, bo licho nie śpi, a „innych szatanów” wcale nie brakuje.
Wojewoda mazowiecki stanął na wysokości zadania i zakazał pikiety narodowców przed ambasadą Izraela w Warszawie. Dobrze się stało, bo licho nie śpi, a „innych szatanów” wcale nie brakuje.
Pozornie znowu nic się nie stało. Kilka baloników z farbą, którymi obrzucono siedzibę partii rządzącej, czy fekalia rozsmarowane na oknie biura posłanki Nowoczesnej.
Kilka godzin zajęło burmistrzowi dzielnicy Praga-Północ odnalezienie aktu zgonu urodzonego w 1883 r. współwłaściciela kamienicy przy ul. Łochowskiej 38. Wcześniej żadnemu urzędnikowi prezydent Warszawy nie przyszło do głowy sprawdzenie elementarnej dokumentacji.
„Nowe otwarcie”, „nacisk na gospodarkę”, „zwrot ku centrum” – to od wczoraj najczęściej powtarzane hasła określające cele rządu poddanego rekonstrukcji. Nowy skład gabinetu ma być bardziej technokratyczny i „gładki”, a wymiana części ministrów ma ułatwić wygaszenie najgorętszych konfliktów toczących się zarówno w polityce międzynarodowej, jak i wewnętrznej.
„W PiS-ie brakuje chętnych do objęcia schedy po Antonim Macierewiczu” w związku z czym jego „odejście z MON-u nie jest pewne” – wieszczy Paweł Wroński w „Wyborczej”.
Decyzja Komisji Europejskiej ws. uruchomienia art. 7 nie będzie miała realnych skutków. Na sankcje, czyli jedność w Radzie Europejskiej, nie ma najmniejszych szans. Wie to komisarz Timmermans. Decyzja jest niemerytoryczna i trudno uznać ją za coś więcej niż puste gadanie.
Rząd Beaty Szydło sprawił, że niemożliwe stało się możliwe i stać nas na odwrócenie dotychczasowych wektorów oraz rozpoczęcie wielkiego procesu naprawy Rzeczypospolitej. Wielka determinacja pozwoliła na przełamanie obowiązującego dotąd imposybilizmu i wprowadzenie najbardziej elementarnych zasad funkcjonowania społeczeństwa i państwa.
Panią generałową Błasikową widywałem systematycznie podczas kolejnych miesięcznic i rocznic katastrofy smoleńskiej. Widziałem, z jakim trudem, ale i wielką godnością dźwiga podwójne brzemię – żałoby po śmierci męża, dowódcy polskiego lotnictwa, oraz ciężar walki o jego dobre imię. Walki, którą zmuszona była toczyć z własnym państwem, w wojnie wypowiedzianej rodzinom smoleńskim przez Donalda Tuska absurdalnym stwierdzeniem: „nie ugniemy się przed terrorem wdów”.
Hurtowe odrzucenie przez Krajową Radę Sądownictwa wszystkich wniosków o status asesora sądowego nie tylko krzywdzi młodych absolwentów Krajowej Szkoły Sędziów i Prokuratorów. Ta bezprawna decyzja jest też demonstracją prawniczego establishmentu przed Polakami, kto naprawdę jest najwyższą władzą w Polsce.
Sądząc po prezentacji założeń Ustawy o jawności życia publicznego, można oczekiwać, że akt ten w zasadniczy sposób zmieni funkcjonowanie osób odpowiedzialnych za wydawanie publicznych pieniędzy. Daje także nadzieję na radykalne odcięcie wszystkich głów korupcyjnej hydry.
Proces ucierania stanowisk w sprawie ostatecznego kształtu reformy sądownictwa zaczyna niebezpiecznie przypominać brazylijską telenowelę.
Protest lekarzy rezydentów, niezależnie od konotacji politycznych, ożywił debatę o stanie polskiej służby zdrowia. Dobrze, bo sytuacja ta otwiera pole do szerszej dyskusji wykraczającej poza kwestię uposażeń samych lekarzy. Warto zauważyć rzeczy bardziej fundamentalne.
Ministerstwo Sprawiedliwości ogłosiło założenia tzw. dużej ustawy reprywatyzacyjnej. Reprywatyzacja kojarzona jest przede wszystkim z gigantycznym złodziejstwem, jakie zostało ujawnione w Warszawie, a także w innych miastach. Niesłusznie, bo sprawa dotyczy przecież zadośćuczynienia za rabunek, jakiego na Polakach dopuściło się komunistyczne państwo.
Decyzją szefa MON-u Antoniego Macierewicza powołano do życia polską armię cybernetyczną. To logiczna konsekwencja uznania przez NATO cyberprzestrzeni za kolejny po powietrzu, wodzie i lądzie obszar działań militarnych.
Nie było żadnego sporu kompetencyjnego pomiędzy prezydentem Warszawy a komisją weryfikacyjną – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny. Samo merytoryczne rozstrzygnięcie zdaje się oczywiste, bo wskazanie możliwego sporu zawarte jest w treści ustawy, ale gangrena tocząca polskie sądy sprawia, że żadnego wyroku nie można być pewnym.
Obowiązująca od wczoraj ustawa dezubekizacyjna przywraca minimum normalności i sprawiedliwości. Nie można bowiem godzić się na to, by członkowie komunistycznego aparatu terroru korzystali z nadzwyczajnych „apanaży”, które zapewniła im jeszcze komunistyczna władza.
Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji warszawskiej ukazuje nam studium przypadku, które odwzorowuje detale i wydobywa światłocienie teoretycznego państwa, jakim była tzw. III RP.
Oczekiwane prezydenckie projekty ustaw mających przywrócić Polakom sprawiedliwość wydają się wypełniać elementarny postulat realnej zmiany funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości i w innym nieco opakowaniu powtarzają istotę wcześniejszych propozycji Ministerstwa Sprawiedliwości.
Rzekomy rosyjski agent, który faktycznie sprowadził do Polski wojska… amerykańskie! – to obraz alternatywnej logiki akcji dezinformacyjnej wymierzonej w Antoniego Macierewicza z książki Tomasza Piątka.
Podczas tegorocznego Forum Ekonomicznego w Krynicy politycy, eksperci, wizjonerzy biznesu zastanawiają się nad przyszłością Europy i odmieniają przez wszystkie przypadki słowo „kryzys”: finansowy, demograficzny, etyczny. Brexit i migranci to jedynie najbardziej widoczne symbole instytucjonalnej niemocy UE. Zarazem to pierwsze symptomy rozkładu, tak wyraźne, że skłaniają do stawiania pytań, czy zjednoczona Europa ma szansę przetrwać.