Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Adrian Stankowski,
02.10.2017 15:30

Minimum normalności i sprawiedliwości

Obowiązująca od wczoraj ustawa dezubekizacyjna przywraca minimum normalności i sprawiedliwości. Nie można bowiem godzić się na to, by członkowie komunistycznego aparatu terroru korzystali z nadzwyczajnych „apanaży”, które zapewniła im jeszcze komunistyczna władza.

Nie ma najmniejszego powodu, by stan ten przedłużać ponad miarę zamożności całego społeczeństwa. Regulacje dotyczące świadczeń emerytalnych i rentowych, zrównujące je dla byłych esbeków i ubeków ze średnią świadczenia wypłacanego przez ZUS, i tak nie obejmują wszelkich innych przywilejów, jakimi ci ludzie cieszyli się przez lata, tak w PRL-u, jak i w wolnej Polsce, niedostępnych zwykłym śmiertelnikom. Wysoka pensja czy, jak dziś, emerytura to w istocie dodatek do wielu innych przywilejów, takich jak dostęp do specjalnych sklepów, talony na dobra deficytowe, samochody, dostęp do specjalnych lecznic itd. Napisałem „minimum sprawiedliwości”, bo tych lat uprzywilejowania i tak im nikt nie zabiera, np. służbowych mieszkań, które zdążyli dawno temu wykupić na korzystnych warunkach. Im już lepiej było, teraz będzie tylko tak jak wszystkim.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej