Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Adrian Stankowski,
30.09.2017 07:22

Bez „przychylności” sędziów masowa kradzież nie byłaby możliwa

Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji warszawskiej ukazuje nam studium przypadku, które odwzorowuje detale i wydobywa światłocienie teoretycznego państwa, jakim była tzw. III RP.

Ta republika Okrągłego Stołu była skonstruowana właśnie w celu ograbiania Polaków z majątku. Metody bywały różne, a to okradli nas „na wnuczka”, na paliwo, na VAT, na sztabkę złota, na prywatyzację i tzw. reprywatyzację. Poziom całkowitego zepsucia PRL-bis osiągnął właśnie za czasów rządów PO. To wtedy puściły ostatnie zawory przyzwoitości. Wszystkie te odmiany systemowego złodziejstwa łączy konieczne współdziałanie wymiaru sprawiedliwości. Bez „przychylności” sędziów, a często bezczelnego współdziałania z grupami przestępczymi masowa kradzież nie byłaby możliwa. Oddawanie na podstawie decyzji sądu nieruchomości osobie 130-letniej, przy zastosowaniu fikcji, że jest ona rzekomo „nieobecna”, nie ma nic wspólnego ze stosowaniem prawa i stanowi dowód na konieczność radykalnych reform w sądach i drastycznej zmiany roli procesowej (na rolę oskarżonego) wielu sędziów.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane