List z niemieckich okopów odnaleziony!
List z niemieckich okopów odnaleziony! Najsmutniejszy Sylwester od lat!
List z niemieckich okopów odnaleziony! Najsmutniejszy Sylwester od lat!
Oto zachęta i „furtka” dla imigrantów: powiedzcie, że jesteście homo, a was wpuścimy, przyjmiemy, damy zasiłki i dach nad głową.
To, co wykonały niektóre stacje telewizyjne w Stanach Zjednoczonych, to wyraźny znak tego, jak bardzo zmienił się nasz świat, również w sensie roli mediów liberalno-lewicowych i tego, jak bardzo przyznały one sobie prawo do kształtowani nie tylko opinii, ale też wpływania w sposób bezpośredni na wydarzenia polityczne.
Podniósł się nad Wisłą klangor lewicowych dziennikarzy zachwyconych cenzurą nakładaną na wypowiedzi Trumpa i całkiem już z tego powodu odlatujących, niczym spóźnione już trochę żurawie jesienią. Shepard Smith z CNBC, ucinający przemówienie Trumpa i zamiast tego „punktujący” prezydenta USA oraz wymieniający „zafałszowania”, stał się gwiazdą i mistrzem, stał się przykładem. Według Bartosza Węglarczyka ten jego cenzorski chwyt w samym centrum wyborów za Atlantykiem to „wielka chwila dziennikarstwa”. Tą wielką chwilą miało być odcięcie odbiorców od przemowy polityka, tak by w ogóle do nich nie docierała.
We Włoszech wprowadzana godzina policyjna określana jest słowem „coprifuoco”. Pochodzi ono z wieków średnich, gdy wieczorem strażnicy miejscy krzyczeli, by „zakryć ogień” („copri fuoco”).
Zmarł znakomity rzeźbiarz prof. Andrzej Pityński.
"Mam czasem nieodparte wrażenie, że w ostatnich latach takim „wujkiem z Brukseli” dla polskiej opozycji jest Donald Tusk. Okoliczności wyborcze pozostawiają Platformę i Lewicę w funeralnym nastroju, ale wtedy, ni stąd ni zowąd, w ładnym garniturze, błyszcząc kompletem zębów i melonikiem, pojawia się 'wujek z Brukseli' - pisze dla niezalezna.pl Tomasz Łysiak. Kimże jest ów wujek i jakie ma zadanie? O tym w dalszej części tekstu.
Jeśli teraz mamy do czynienia z napięciami na linii urzędnicy Unii Europejskiej a rządy Polski i Węgier – to trzeba jasno sobie zdać sprawę z tego, że nie chodzi tu wcale o „praworządność” i inne „prawa i ideały”, tylko o walkę o układ sił dotyczący zakresu władzy - pisze dla niezalezna.pl Tomasz Łysiak.
Słowa Katariny Barley, wiceprzewodniczącej Parlamentu Europejskiego, o głodzeniu narodów i państw, jako narzędziu nacisku politycznego, są skandaliczne. Szczególnie że padły z ust niemieckich - pisze dla Niezalezna.pl Tomasz Łysiak.