Osoba robaczywa pozbawiona praw
Oglądaliście film „Brat robal” w National Geographic? To już nieaktualne!
Oglądaliście film „Brat robal” w National Geographic? To już nieaktualne!
„To nie jest optymalne użycie kadr” – tak Radosław Sikorski skomentował wizytę pięciu funkcjonariuszy CBA, którzy poinformowali go o wszczęciu kontroli jego dokumentów majątkowych i bankowych. Jest ona efektem publikacji „Gazety Polskiej Codziennie”.
Katar to lider praw pracowniczych – ogłosiła w październiku Eva Kaili, wiceprzewodnicząca europarlamentu. Oczywistość! Pytanie tylko, jaki wynik osiągnął lider: 15 tys. ofiar przy budowie stadionów, jak twierdzi Amnesty International, czy tylko 500, jak bronią się Katarczycy?
Partia Razem to jedyny ciekawy składnik opozycji w Sejmie. Tusk jej nie lubi. Bo Razem nie uczestniczyła w różnych świństwach III RP, esbeckich prywatyzacjach itp. Ale znalazła się w jednym klubie z nielubianymi wcześniej przez siebie postkomunistami, ze śliskim biznesmenem z PZPR Czarzastym na czele.
„Te himarsy moim zdaniem doprowadzą do nieszczęścia. No co to znaczy, że chcemy kupić 500?!” – złościł się Janusz Zemke z Lewicy w czasie wrześniowej konferencji zorganizowanej pod patronatem byłych prezydentów Komorowskiego i Kwaśniewskiego. Gen. Mirosław Różański, ekspert Polski 2050, zapowiedział „krok, który będzie wymagał pewnej odwagi”, czyli zerwanie niektórych umów międzynarodowych na zakup uzbrojenia.
Rzeszowski pomnik Czynu Rewolucyjnego nazywany jest przez mieszkańców określeniem… żeńskiego organu płciowego. Studenci umieścili na YouTubie przerażający filmik, jak pomnik ten ożywa i sieje panikę.
„Sobota, kilka minut przed 22. Ulica Długa na poznańskim Starym Mieście, pełna studenckich pubów. Nagle rozlegają się dzwony w kościele Franciszkanów na pobliskim Placu Bernardyńskim. Wieść o śmierci Papieża w ciągu sekund dociera do wszystkich. Młodzi ludzie stoją znieruchomiali, jedni płaczą, inni nie mogą nawet wydobyć z siebie łez. Ruszają do kościoła. Tramwaj linii 2. Trzech młodych mężczyzn w dresach. Jeden dzwoni po znajomych. Dopytuje się o godziny niedzielnych mszy w swojej parafii. – Wiesz co się stało? No właśnie, przerwaliśmy imprezę, jedziemy do kościoła. Zbieraj wszystkich ziomków jutro na mszę w kościele na Nowinie. O 9.30., 17.00 i 18.00 Dwaj pozostali rozmawiają o wczorajszym meczu piłkarskim Lecha Poznań. Jak ich ziomek wbiegł na murawę i kazał sędziemu przerwać mecz na wieść, że podobno Papież nie żyje. 15 tysięcy młodych ludzi w szalikach płakało” – te słowa zapisałem 7 kwietnia 2005. Ci, którzy w tamtych dniach urodzili się, w tym roku skończą 18 lat. Moje dzieci mają 15 i 9. Czasem nie chce mi się wierzyć, że nigdy nie słuchali Go na żywo. To przede wszystkim dla nich przypominam dziś słowa napisane tuż po tym, gdy Jan Paweł II odszedł. Gutowscy, Overbeeki, Sekielscy i inni mali frajerzy przegrają. Oni jeszcze nie wiedzą, z kim zadarli. Zadarli z Polską, wszystkim co ją, w tysiącletniej ciągłości historycznej, stanowi. O tym jest ten tekst – pisze dla portalu Niezależna.pl Piotr Lisiewicz.
Barbara Kurdej-Szatan, która nazwała strażników granicznych mordercami. Marcin Wyrwał, dziennikarz Onetu, co pisał, że Ukraińcy „w sztuce kłamstwa okazali się uczniami, którzy w tej wojnie chwilami nawet przerastają profesorów”. Gen. Mirosław Różański, przeciwnik przekopu Mierzei Wiślanej i przeniesienia wojsk na wschodnią granicę, zapowiadający zerwanie umów zawieranych przez rząd PiS na zakupy dla wojska. To tylko niektórzy niedawni goście festiwalu Jerzego Owsiaka. Wcześniej były jego bluzgi wobec Antoniego Macierewicza z powodu Smoleńska i zaproszenie dla Bronisława Komorowskiego na festiwal, gdy był głównym budowniczym ocieplenia z Rosją. Co powoduje, że Owsiak realnie działa na rzecz Moskwy? Czy tajemnica ta związana jest z jego rodowodem z czasów PRL, gdy sowieckie instrukcje nakazywały krajom satelickim kanalizowanie zbuntowanej, subkulturowej młodzieży?
- Elity III RP nie zerwały z PRL-em. Próbowano dokonać swego rodzaju karkołomnej syntezy starego porządku komunistycznego z nowym, demokratycznym. Wobec tego przejęcie insygniów RP od Ryszarda Kaczorowskiego nie było przez to środowisko brane pod uwagę, bo oznaczałoby zerwanie ciągłości z PRL-em. Zresztą pozostawienie naszych prezydentów na uchodźstwie, tak jak to zrobiły elity III RP, można porównać do pozostawienia kompana na polu bitwy. Teraz naszym obowiązkiem jest sprowadzić ich do Polski – mówi premier Mateusz Morawiecki w obszernym wywiadzie dla jutrzejszej Gazety Polskiej Codziennie.