O autorze
Reporter portalu niezalezna.pl
Z mediami jestem związana zawodowo od 2010 roku. W 2022 roku reżyserkę telewizyjną porzuciłam na rzecz współpracy z portalami internetowymi. Piszę głównie o sprawach ważnych społecznie. Rok 2025 przyniósł mi nagrodę Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich za dziennikarstwo śledcze, którą odebrałam razem z Grzegorzem Wierzchołowskim i Marcinem Dobskim.
Kontakt: [email protected]
Artykuły autora Joanna Grabarczyk
Artykuły autora
Komisja Europejska w ogniu krytyki po Dniu Europy. Powodem bardzo wymowna ilustracja
Komisja Europejska z okazji Dnia Europy opublikowała w swoich social mediach obrazek, który zmroził znaczną część komentatorów. Z pozoru niewinna ilustracja rozpętała w komentarzach potężną dyskusję na temat przyszłości i znaczenia Europy. "Lepszego zdjęcia nie mogliście dodać. Wymierająca Europa zastępowana Afryką" - skomentował post Dariusz Matecki z PiS. Wtórują mu głosy Europejczyków z całego kontynentu.
Zaskakujące teorie ministra Żurka. "Dowiedzieliśmy się tylko tyle, że nie ma dowodów"
- Osoby, które obawiają się wybuchu tej afery, stworzyły grupę mniejszą, która miała się kontaktować na komunikatorze, który ponoć jest bezpieczniejszy - stwierdził w środę przed sądem Waldemar Żurek. Minister sprawiedliwości, dopytywany o źródło tej wiedzy, oparł ją, jak się okazało, na dość osobliwej obserwacji. Pomimo upływu lat nie uciekła mu ona z pamięci - w przeciwieństwie do tego, z kim o niej dyskutował.
Lewicowy dziennikarz, pomówiony przez feministki o gwałt, oczyszczony z zarzutów. Jeden tekst rozpętał nagonkę
Jakub Dymek, lewicowy dziennikarz, wygrał w II instancji proces z "Codziennikiem Feministycznym". - Autorki „Codziennika Feministycznego” mają przeprosić i zapłacić zadośćuczynienie za przypisywanie mi przestępstw, których JAK POTWIERDZIŁ SĄD DRUGIEJ INSTANCJI nie było! - przekazał za pośrednictwem portalu X Dymek. Sprawa dotyczy publicznych zarzutów, które sformułowane zostały w "Codzienniku Feministycznym" przez osiem dziennikarek, i dotyczyły przemocy seksualnej oraz gwałtu.
Bodnar - mimo wezwania - nie pojawił się na rozprawie. Pojawiły się też niejasności wokół rzecznika dyscypliny
Adam Bodnar, były Prokurator Generalny, nie stawił się dzisiaj przed Sądem Dyscyplinarnym przy PG w sprawie dotyczącej zawieszenia w czynnościach prok. Michała Ostrowskiego. Co więcej, obrona wniosła o wyłączenie z postępowania rzecznik dyscyplinarnego, prokuratora Michała Gabriela-Węgłowskiego. Powodem ma być poparcie dla Dariusza Korneluka w pozaprawnej procedurze wyłaniania Prokuratora Krajowego.