W nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych hiszpański premier z dumą i szerokim uśmiechem ogłasza, że przygotował dla swoich obserwatorów specjalną playlistę z ulubionymi utworami na lato. Polityk zaprezentował zestawienie, które ma stanowić "ścieżkę dźwiękową mojego lata".
Sánchez polecił m.in. utwory takich wykonawców jak Quevedo, Charli XCX czy Melani.
Na zakończenie kontrowersyjnej rolki szef rządu życzył Hiszpanom udanych wakacji, licząc na to, że wybrane przez niego piosenki umilą im urlopowy wypoczynek. O ile zaprezentowanie "wyluzowanego" wizerunku nierzadko ociepla odbiór polityków, o tyle w obecnych realiach krok ten odebrano jako całkowicie oderwany od rzeczywistości.
Publikacja zbiegła się bowiem w czasie z jednym z najpoważniejszych kryzysów w najnowszej historii kraju. W hiszpańskiej eksklawie Ceuta w Afryce Północnej trwa dramatyczna walka z krytyczną sytuacją humanitarną. W ciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin granice szturmowało około 60 tysięcy przybyszów z Afryki Północnej, co doprowadziło do absolutnego chaosu.
Próba masowego, nielegalnego przekroczenia granicy zakończyła się tragicznie. Dotychczas odnotowano już 67 ofiar śmiertelnych – ludzie ginęli w stratowaniu przy falochronach lub tonęli w morzu. W odpowiedzi na tę bezprecedensową inwazję władze w Madrycie zmuszone były do podjęcia radykalnych kroków, w tym budowy 500-metrowej pływającej bariery oraz zaangażowania wojska.
Beztroskie zachowanie premiera w obliczu dziesiątek ofiar i szturmu na granice wywołało wściekłość. Zwrócili na to uwagę sami internauci, masowo krytykując polityka. "To AI, prawda? Jeśli nie, to ja zwariuję" – napisał z niedowierzaniem jeden z użytkowników. Z kolei hiszpańska prawicowa partia VOX skomentowała nagranie Sáncheza krótko i dosadnie, określając go w mediach społecznościowych mianem "puto psicópata", co w wolnym tłumaczeniu oznacza pieprzonego psychopatę.