O autorze
Nazywam się Anna. Do redakcji portalu Niezalezna.pl dołączyłam w październiku 2021 roku.
Jestem absolwentką Lotniczej Akademii Wojskowej, gdzie ukończyłam studia drugiego stopnia na kierunku Bezpieczeństwo Narodowe. Polityką interesuję się odkąd tylko pamiętam, dlatego też najchętniej podejmuje się tematów stricte politycznych.
Mogą kojarzyć mnie Państwo również z Telewizji Republika, w której jestem jedną z prowadzących poranny program "Przyjaciele Republiki".
Kontakt: [email protected]
Artykuły autora Anna Zyzek
Artykuły autora
Mieli nie wciskać ministrów w togi. Joński teraz tłumaczy kandydaturę Berka
Koalicja Obywatelska jeszcze niedawno zapewniała, że nie będzie „wciskać ministrów w togi”. Gdy jednak były minister Maciej Berek został zgłoszony przez posłów KO na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, Dariusz Joński nie widzi w tym problemu. Europoseł zamiast odnieść się do wcześniejszych deklaracji swojej formacji, postawił na wyjątkowo krętą argumentację.
Nauczyciele ruszają na KPRM. Resort Nowackiej nie zatrzymał protestu
Związek Nauczycielstwa Polskiego nie wycofuje się z zapowiadanej manifestacji. Nauczyciele mają protestować 31 sierpnia przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, a więc dzień przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego. Głównym postulatem związku jest zmiana systemu wynagradzania oraz 15-procentowa podwyżka pensji jako jeden z etapów wprowadzania nowego modelu płac.
Rząd ogłasza sukces, Czarnek pokazuje rachunek. „Złupiliście Polaków na 4 miliardy!”
Rząd próbuje przedstawiać obniżkę cen paliw jako wielki sukces, ale Przemysław Czarnek przypomniał dziś rano, ile wcześniej kierowcy musieli płacić przy dystrybutorach. Polityk PiS przekazał, że przez 47 dni Polacy mogli zostać „złupieni” na blisko 4 mld zł. „Dlaczego złupiliście Polaków na blisko 4 miliardy złotych?” – pytał Czarnek, punktując Donalda Tuska i ministra energii Miłosza Motykę. Padł też mocny apel do rządzących: „Nie róbcie w balona Polaków (...), przestańcie łupić Polaków!”.
Gigantyczny wyciek danych. Kaleta ostro do rządu: „Na tyle was stać?”
Miliony Polaków wciąż nie wiedzą, czy ich dane znalazły się w rękach cyberprzestępców, a rząd zamiast konkretnych informacji apeluje o zastrzeganie numerów PESEL. Taka reakcja wywołała ostrą krytykę opozycji. Poseł PiS Sebastian Kaleta ocenił, że państwo próbuje przerzucić odpowiedzialność za skutki gigantycznego wycieku na obywateli, choć to instytucje publiczne powinny zapewnić im bezpieczeństwo. „Żenujące jest to, jak państwo próbuje przerzucić odpowiedzialność na obywateli” – napisał polityk, pytając, czy „na tyle stać rząd” po ujawnieniu wycieku danych blisko 19 mln osób.