O autorze
Redaktor działu Polityka
Dziennikarz z wyboru i wykształcenia - absolwent Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Pierwsze szlify zdobywałem w lokalnym Przeglądzie Konińskim, skąd trafiłem do Strefy Wolnego Słowa. Wieloletni dziennikarz portali Telewizji Republika oraz Niezalezna.pl. Opisuję bieżące wydarzenia polityczne i społeczne w Polsce. Publikuję również na łamach Gazety Polskiej Codziennie oraz portalu FilaryBiznesu.pl. Dzień zaczynam od podwójnego espresso i politycznego przeglądu prasy. Zapalony amator gitary, gór, kolarstwa i majsterkowania.
Kontakt: [email protected]
Artykuły autora Aleksander Mimier
Artykuły autora
Szykują wielki blok prawicy? "Od dawna głoszę to proste hasło"
Dążę do pokoju na całej prawicy, stąd moja propozycja, by wystawić wspólnego kandydata w Krakowie. Cóż, zostało to odrzucone. Mam jednak wielką nadzieję, że próba zaprowadzenia jedności na prawicy w końcu się powiedzie - zadeklarował w niedzielę Przemysław Czarnek.
Przekroczenie uprawnień i sfałszowanie protokołu? Jest ruch prokuratury ws. interwencji policji u Sakiewicza
Prokuratura wydała komunikat, w którym ogłosiła, że wszczęto śledztwo w sprawie interwencji policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza. Śledztwo jest prowadzone w kierunku m.in. przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy czy sfałszowanie protokołu zatrzymania. "Bardzo dobrze, że takie śledztwo zostało wszczęte. Ale oprócz tego ruchu, oczekuję też ustalenia i schwytania odpowiedzialnych za całą tą kaskadową akcję, która miała miejsce w tamtym czasie" - mówi Sakiewicz w rozmowie z Niezalezna.pl.
Rzeczniczka Kierwińskiego w końcu odpisała. Potrzebowali na to niemal dwa tygodnie?
Nie możemy udzielać szczegółowych informacji w przedmiotowej sprawie - odpisało biuro prasowe Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcinowi Dobskiemu. Dziennikarz Republiki zadał szereg pytań o interwencję policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza niemal dwa tygodnie temu. Wówczas rzeczniczka resortu ostentacyjnie dopominała się o więcej czasu na odpowiedź. Tyle się zeszło z napisaniem jednego zdania?