Biegli nie mają wątpliwości. Według ich ekspertyzy Wałęsa to TW „Bolek”

  

Wnioski są jednoznaczne i nie pozostawiają wątpliwości. Odręczne zobowiązania, pokwitowania, doniesienia do współpracy zostały w całości nakreślone przez Lecha Wałęsę. Tylko jedno spośród 41 donosów nie zostało przez niego podpisane.

Od samego istnienia IPN prowadził badania nad NSZZ Solidarność. W ramach tych działań wydaliśmy "Encyklopedię Solidarności" jak również najsłynniejszą książkę "SB a Lech Wałęsa-przyczynek do biografii". Prof. Cenckiewicz i dr Gontarczyk, prowadząc badania odkryli, że Lech Wałęsa był Tajnym Współpracownikiem o pseudonimie "Bolek". To zostało w 2008 r. udowodnione. Publikacja tej książki wywołała falę nienawiści wobec IPN i autorów książki. (...)Od tego czasu nie pojawiła się żadna naukowa publikacja, która kwestionowałaby wyniki badań zawarte w tej książce. Nie mogła się pojawić, bo autorzy dokonali należytej staranności – powiedział Prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr. Jarosław Szarek.

Już w sobotę portal niezalezna.pl dowiedział się nieoficjalnie, że teczka tajnego współpracownika o pseudonimie „Bolek”, zabezpieczona w domu Czesława Kiszczaka, jest autentyczna. Z naszych ustaleń wynika, że biegli stwierdzili m.in. autentyczność zobowiązania Lecha Wałęsy do współpracy.

CZYTAJ WIĘCEJ: "Koledzy chcą udowodnić, że współpracowałem"

Dziś potwierdzono to w Instytucie Pamięci Narodowej podczas konferencji prasowej  Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr. Jarosława Szarka i Dyrektora Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu – Zastępcy Prokuratora Generalnego prok. Andrzeja Pozorskiego.
 
CZYTAJ WIĘCEJ:​ Najnowsza wersja Wałęsy ws. „Bolka”. I cięty komentarz prof. Cenckiewicza

W konferencji udział wzięła także dr hab. Maria Kała – Dyrektor Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie. w tym właśnie ośrodku przygotowano opinię „z zakresu badania pisma ręcznego”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Prezes PiS o teczce "Bolka" i kwitach z podpisem Wałęsy. "Nie jest to wiadomość nowa"

Przedmiotem konferencji jest opinia biegłych z zakresu badania pisma ręcznego Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie im. prof. Jana Sehna, wydana w śledztwie Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku, prowadzonym w sprawie poświadczenia nieprawdy w dokumentach teczki personalnej i teczki pracy tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Bolek”, na szkodę Lecha Wałęsy. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Wałęsa przekroczył kolejną granicę. „Jak go dorwę jeszcze gdzieś...”

Podstawą były wypowiedzi Lecha Wałęsy, który mówił, że znalezione dokumenty w domu Czesława Kiszczaka były fałszowane. Prezydent po ujawnieniu tych dokumentów wielokrotnie podkreślał, że nigdy nie współpracował z SB, nie pobierał wynagrodzenia i nie składał żadnych donosów. Jednocześnie były prezydent wskazywał, że to funkcjonariusze SB pisali za niego donosy.

Nigdy nie otrzymałem żadnych pieniędzy od SB, ani nie podpisałem żadnego pokwitowania, czy dokumentu o współpracy


– mówił Lech Wałęsa podczas przesłuchania w IPN.

Okazano mu pokwitowania podpisane jako „Bolek” oraz zobowiązanie do współpracy podpisane jako Lech Wałęsa Bolek. Świadek po zobaczeniu tych dokumentów oświadczył, że to nie było jego pismo oraz, że nie brał pieniędzy.
 
Biegli prowadząc badania porównali pismo z donosów i potwierdzeń z pismem10 funkcjonariuszy SB, którzy mieli jakikolwiek kontakt z „Bolkiem”.
 
Opinia liczy łącznie 235 stron. Wnioski są jednoznaczne, nie pozostawiają wątpliwości.
 
Odręczne zobowiązanie do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa zostało w całości napisane przez Lecha Wałęsę.

Biegli dysponowali szerokim materiałem porównawczym, który sporządził Lech Wałęsa. Dokumenty z zakładów pracy, urzędu stanu cywilnego, Kancelarii Prezydenta, etc. W trakcie prowadzonych badań przez biegłych zwrócili się oni do prokuratora o uzupełnienie materiału porównawczego. (…) Po przeprowadzeniu opinii - ona zawiera 235 stron - w naszej ocenie jest kompleksowa i spójna. Wnioski są jednoznaczne i nie pozostawiają wątpliwości. Odręczne zobowiązanie o podjęciu współpracy zostało w całości nakreślone przez Lecha Wałęsę. Pokwitowania odbioru pieniędzy zostały nakreślone przez Wałęsę


- mówił Andrzej Pozorski - dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu i zastępca Prokuratora Generalnego 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Skandal w berlińskiej policji

/ Kdogan; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Przed rokiem anonimowy autor, przedstawiający się na łamach niemieckiego „Tagesspiegel” jako długoletni pracownik Urzędu Kryminalnego w Berlinie ujawnił, że do berlińskiej policji przyjmowani są członkowie arabskich klanów przestępczych. Jak się okazuje od tego czasu niewiele się zmieniło na lepsze. Właśnie wybuchł nowy skandal, bo okazało się, że kilku policjantów miało współpracować z arabskimi klanami.

Co najmniej sześciu berlińskich policjantów współpracuje z arabskimi klanami – twierdzi rzecznik „Stowarzyszenia Krytycznych Policjantów i Policjantek” Thomas Wueppesahl, cytowany przez portal dw.com.

W rozmowie z rozgłośnią RBB, powiedział on, że "kilku policjantów przekazuje poufne informacje klanom".

Według naszych informacji możemy przyjąć, że co najmniej sześciu, o ile nie dziesięciu kolegów utrzymuje kanały komunikacji ze środowiskiem arabskich klanów. Dla tych policjantów rodzinne relacje w klanach są ważniejsze niż państwo prawa

- powiedział Wueppesahl. [polecam:https://niezalezna.pl/255220-niemcy-maja-potezny-problem-z-arabskimi-klanami-tworza-wlasny-system-wartosci-i-porzadku]

Według niego podejrzani policjanci nie mieli dostępu do najważniejszych informacji. 

Thomas Wueppesahl uważa, że na niekorzyść obniżyły się kryteria przy naborze do pracy w policji

Wielu szkolonych obecnie policjantów przed 20 lub 30 laty w ogóle nie byłoby przyjętych do pracy w policji.
Szkoła policyjna w Berlinie w przeszłości już wielokrotnie była krytykowana ze względu na wypadające tam często zajęcia i deficyty w dyscyplinie szkolonych osób

- komentował rzecznik „Stowarzyszenia Krytycznych Policjantów i Policjantek”

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, dw.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl