Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

„Myślałem, że gram w grę”. Mężczyzna włamał się do obcego domu, rozgościł i... zasnął

Po powrocie do domu okazało się, że ktoś się do niego włamał. Sprawca spał w jednym z pokoi, a na nogach miał skarpetki i klapki właściciela domu. Obudzony przez policjantów tłumaczył się, że myślał, że "gra w grę".

27-letniemu mieszkańcowi gminy Kąkolewnica grozi nawet 5 lat więzienia. Zarzut to zniszczenie mienia. Straty szacowane są na 5 tys. zł. Sprawca trafił do policyjnego aresztu, usłyszał zarzuty i przyznał się do winy.

Wszystko zaczęło się w miniony czwartek od włamania do jednego z domów w gminie Radzyń Podlaski. Mężczyzna uszkodził drzwi wejściowe i wszedł do środka. Potem zjadł trochę kiełbasy z lodówki i napił się wody. W późniejszej rozmowie z mundurowymi dodał także, że założył skarpetki i klapki właściciela domu, a następnie znużony snem położył się do łóżka w jednym z pokoi.

Gra skończyła się w areszcie

Policjanci zostali zaalarmowani o włamaniu. Dodatkowo otrzymali informację, że "w jednym z pokoi w łóżku śpi nieznany mężczyzna". Na miejsce natychmiast został skierowany patrol mundurowych, który potwierdził zgłoszenie.

- W rozmowie z mundurowymi tłumaczył swoje zachowaniem faktem, iż miał przekonanie, że gra w grę - dodał kom. Piotr Mucha z radzyńskiej komendy.

 

Źródło: niezalezna.pl, policja.gov.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane