Kto szedł dziś przez Warszawę w marszu KOD? Widziano tam i byłego ambasadora Schnepfa, i upadłą gwiazdę dziennikarstwa Tomasza Lisa, i aktora Daniela Olbrychskiego, któremu zdarzyło się prowadzić pod wpływem, i wierchuszkę Platformy Obywatelskiej. Nie licząc oczywiście sporej grupy ubeków, zażarcie broniących swoich portfeli. 

W gronie „obrońców demokracji” nie mogło zabraknąć ex-dyplomaty. Ryszard Schnepf został dostrzeżony przez internautów w pierwszym rzędzie protestujących. 

Ryszard Schnepf był ambasadorem Polski w Stanach Zjednoczonych. Blisko 60 lat wcześniej do służby dyplomatycznej w Waszyngtonie został skierowany przez GRU jego ojciec Maksymilian Sznepf, co ujawniła „GP”. Wcześniej służył on w Armii Czerwonej podczas wojny, a po jej zakończeniu zasłużył się dla komunistycznej władzy w walkach z „bandami”, jak propaganda komunistyczna określała Żołnierzy Niezłomnych walczących z sowieckim najeźdźcą

pisaliśmy w kwietniu

Schnepf ambasadorem przestał być kilka miesięcy temu. Dziś miał być widziany na marszu KOD. 


Swoją rolę na ulicach Warszawy odegrał też Daniel Olbrychski. 


Nie mogło zabraknąć Tomasz Lisa, który zainstalował się w czole pochodu.

Była też pani Izabela Leszczyna. Ta sama, która wygrała samochód w loterii.

Posłowie opozycji również maszerowali...







... noga w nogę z ubekami.