Dotacje z publicznej kasy. Na liście córka Komorowskiego, Agora S.A., Wujec…

  

Długa jest lista firm, organizacji pozarządowych, spółek medialnych, które otrzymywały wielkie sumy publicznych pieniędzy, którymi dysponowała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.  Wczoraj podaliśmy, że warszawski ratusz finansuje fundację kierowaną przez sędziego Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, Jerzego Stępnia. Ale to nie wszystko. Jeden z użytkowników Twittera ujawnił, że dotacje trafiały do m.in. Agory S.A, AMS SA – agencji reklamowej należącej do Agory, fundacji gdzie jako wiceprezes zarządu widnieje Zofia Komorowska, fundacji Jolanty Kwaśniewskiej, czy spółki będącej właścicielem portalu Tomasza Lisa.

Internauta zamieścił serię screenów dokumentów, potwierdzających dokonanie przez warszawski ratusz przelewów na konto Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej, prezesem której jest sędzia TK w stanie spoczynku, były prezes tej instytucji, Jerzy Stępień. Pisaliśmy o tym wczoraj.
 
Dodatkowo może okazać się, że pieniędzmi w ratuszu rozporządzał zięć Andrzeja Rzeplińskiego.



 
Użytkownik „antyleft_” ujawnił sporo szczegółów wydatkowania publicznych pieniędzy. Do kogo były kierowane i za co?

AGORA S.A.
Według przedstawionych dokumentów HGW zapłaciła Agorze za patronat (31 980 zł, 35 178 zł), za współpracę redakcyjną związaną z organizowaniem spaceru po Warszawie – 49 000 zł. Agora zapewniając artystów podczas pikniku „Zrób to w Warszawie” zainkasowała 225 213 zł. Za pomoc w wydawaniu kalendarza warszawskiego jako dodatku do „Gazety Wyborczej” miasto zapłaciło 45 510 zł. I perełka – 20 000 zł za redagowanie tekstu związanego z budżetem partycypacyjnym.






 
AMS S.A.
AMS SA to agencja reklamy zewnętrznej, powstała w 1990 roku. Spółka należy do grupy medialnej Agora od 2002 roku.
 
Kwoty jakie znajdują się na skanach udostępnionych w internecie za emisję spotów w warszawskim metrze, naklejki na szybach metra, czy umieszczanie materiałów na wiatach autobusowych: 46 759 zł, 53 227 zł, 69 433 zł, 51 967 zł, 62 699 zł, 500 000 zł, 150 000 zł, 400 000 zł, 150 000 zł.







 
I pewna refleksja autora tweetów:

„Teraz się zastanawiam na spokojnie i nie mogę tego ogarnąć. Dlaczego za umieszczanie materiałów na wiatach autobusowych to HGW płaci agorze?”
„Serio? Agora ma przystanki autobusowe? Jaja sobie robicie? :)”
Nie lepiej byłoby miastu wykupić te gabloty na wiatach autobusowych niż płacić co roku blisko 10mln złotych Agorze za wynajem?”

 
Autor podkreśla, że screeny, które umieścił w sieci dotyczą okresu 2014-2016 oraz że jest to „zaledwie jeden wydział w magistracie. JEDEN”.
 
Fundacja Pracownia Badań i Innowacji Społecznych "Stocznia" 
W zarządzie ww fundacji wiceprezesem jest Zofia Aleksandra Komorowska - córka polityka związanego z Platformą Obywatelską, byłego prezydenta Polski – Bronisława Komorowskiego.
 

 
Fundacja otrzymywała wpłaty w wysokościach: 2160 zł, 61 725 zł,  5777 zł, 22 000 zł, 26 691 zł, oraz 6150 zł za przygotowanie lunchu dla 55 osób. W tym ostatnim wypadku dopisano:

„Na jakiej podst. Fundacja Komorowskiej może przygotowywać posiłki? Czy ma takie zadania wpisane w KRS? Przecież to nielegalne”
I dalej ten sam wątek:
 
„Jeśli HGW zleca fundacji Komorowskiej organizację cateringu a potem ta fundacja wynajmuje podwykonawcę to są jaja”

„Jak również nikt nie może zabronić HGW by przekazała 3 tysie córce Komorowskiego na organizację cateringu, który robi de facto podwykonawca”.
 






Podsumowanie 3 lat fundacji gdzie zasiada Komorowska:


 
Fundacja Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych (FISE) 
W Fundacji inicjatyw społeczno-ekonomicznych członkiem rady nadzorczej jest Henryk Wujec. Wujec przed przyspieszonymi wyborami prezydenckimi w 2010 roku został członkiem komitetu poparcia Bronisława Komorowskiego. 12 października 2010 roku objął funkcję doradcy prezydenta RP Bronisława Komorowskiego ds. społecznych, którą pełnił do 5 sierpnia 2015 roku.
 


Wpłaty na rzecz ww. fundacji z warszawskiego ratusza: 37 361 zł, 12 300 zł, 2 273 368 zł.
 
Syn Henryka Wujca - Paweł Wujec pracował jako dziennikarz w „Gazecie Wyborczej”, później przeszedł do pracy w Agorze. Jak czytamy na stronie Agory Paweł Wujec od 2012 roku jest „dyrektorem segmentu Internet Agory - odpowiada za biznesy internetowe Spółki”.

Glob360 Sp. z o.o. 
Glob360, czyli spółka wydająca portal naTemat.pl dostała 45 000 zł. Prezesem zarządu jest Tomasz Machała, jednym ze wspólników Tomasz Lis.





 
Fundacja Jolanty Kwaśniewskiej Porozumienie Bez Barier
 Fundacja Jolanty Kwaśniewskiej -  żony byłego prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego otrzymała 5 000 zł.





Stowarzyszenie Na Rzecz Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego Pro Humanum
120 tys. dla fundacji Pani B. Machul-Telus na szkolenia antydyskryminacyjne:) Urzędniczki w Kancelarii Sejmu za panowania PO-PSL” – czytamy w opisie skanu dokumentów.



Fundacja otrzymała od ratusza: 43 740 zł, 8 900 zł, 59 852 zł.




Ludzie Sorosa
Stowarzyszenie Biuro Obsługi Ruchu Inicjatyw Społecznych BORIS


„A gdybym wam jeszcze wrzucił ile dostaje od HGW fundacja, w której zasiadają ludzie Sorosa to byłoby pewnie już za wiele jak na dzisiaj???” - czytamy na Twitterze.



Stowarzyszenie otrzymało 7 077 240 zł.








Autor wpisów zaznacza, że „wszystkie moje dzisiejsze tweety mają pokrycie w raportach, dokumentach i danych KRS oraz BIP UM Warszawa. Dziękuję. Pozdrawiam”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Antysemicki atak podczas marszu żółtych kamizelek. „Spadaj, brudny syjonisto!” WIDEO

Antysemicki incydent podczas demonstracji "żółtych kamizelek" / Fot./screenshot/twitter.com/@@YahooActuFR

  

Podczas wczorajszej demonstracji ruchu "żółtych kamizelek" doszło do incydentu o podłożu antysemickim. Pod adresem znanego konserwatywnego filozofa Alaina Finkielkrauta padły skandaliczne inwektywy. Mimo, że sam Finkielkraut powiedział, że nie ma zamiaru wnieść skargi, prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie słownych napaści i antysemickich inwektyw pod jego adresem.

Finkielkraut, konserwatywny filozof, pisarz i publicysta, powiedział w wywiadzie dla dziennika "Le Parisien", że na ulicy, w pobliżu swojego domu, zobaczył "żółte kamizelki" i z ciekawości podszedł do grupy demonstrantów, którzy obrzucili go wyzwiskami. Finkielkraut powiedział, że poczuł, iż otoczyła go "nienawiść absolutna". [polecam:https://niezalezna.pl/259195-maleje-poparcie-dla-protestow-zoltych-kamizelek]

Wiele telewizyjnych kanałów informacyjnych we Francji pokazało nagranie wideo, na którym demonstranci wykrzykują pod adresem Finkielkrauta: "Brudni syjoniści!", "Francja jest nasza!", "Drań!" i "Spadaj, brudny, gówniany syjonisto!" (Barre toi, sale sioniste de merde).

Sam Finkielkraut powiedział, że nie ma zamiaru wnieść skargi w tej sprawie, ale prokuratura poinformowała, że otwiera śledztwo w sprawie "publicznego znieważenia z powodu pochodzenia, przynależności etnicznej, rasy lub religii".

Według francuskiego MSZ wczoraj w Paryżu manifestowało 5 tys. osób, a w całej Francji - 41,5 tys.
Wczesnym popołudniem wyglądało na to, że marsze obędą się bez większych incydentów, ale pod wieczór doszło do starć. W Paryżu tłum skandował wieczorem na Polach Elizejskich: "Macron - dymisja!", co - jak pisze AFP - stało się już stałym elementem demonstracji w stolicy.

Antysemicki atak komentował prezydent Emmanuel Macron, który powiedział, że takie postępowanie jest "absolutną negacją" tego, czym są Francuzi. Minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner nazwał zachowanie demonstrantów "powodzią nienawiści". [polecam:https://niezalezna.pl/259206-we-francji-goraco-policja-znowu-uzyla-armatek-wodnych-i-gazu-lzawiacego]

Na wtorek 14 partii politycznych, od skrajnej prawicy po populistyczną lewicę, włącznie z centrową formacją prezydenta LREM, zapowiedziało wiece protestacyjne przeciw antysemityzmowi. 


Demonstracje "żółtych kamizelek" wymierzone są przeciwko polityce gospodarczej i społecznej prezydenta, a zwłaszcza przeciw zniesieniu podatku od wielkich fortun; część demonstrantów domaga się dymisji Macrona, lub wręcz całego rządu.

Pod koniec stycznia ruch „żółtych kamizelek” ogłosił, że wystawi kandydatów w majowych wyborach europejskich. Według sondażu wykonanego wtedy dla stacji BFM TV lista ta ma szanse na zdobycie 13 proc. głosów. O poparcie "żółtych kamizelek" zabiegają we Francji zarówno partie skrajnie prawicowe, jak Zjednoczenie Narodowe (RN) Marine Le Pen (dawniej Front Narodowy) czy Patrioci - ultraprawicowa formacja założona przez byłego zastępcę Le Pen Floriana Philippot, jak i skrajnie lewicowe, jak Francja Nieujarzmiona czy Komunistyczna Partia Francji. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl