PWPW kontra Newsweek. Spółka żąda przeprosin i zadośćuczynienia za oszczerstwa

  

Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych złożyła do Prokuratury Krajowej zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu przestępstwa polegającego na ujawnieniu osobom nieuprawnionym informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa. Chodzi o informacje podane przez Michała Krzymowskiego w tygodniku „Newsweek”. Dodano, że wykorzystano wiedzę w celu dyskredytacji Spółki. Sprawę prowadzi Prokuratura Okręgowa w Radomiu.
 
Spółka podjęła działania mająca na celu ochronę dóbr osobistych i reputacji.
 
29 września złożono w Sądzie Okręgowym w Warszawie pozew o ochronę dóbr osobistych przeciwko Ringer Axel Springer Polska sp. z o.o – wydawcę tygodnika „Newsweek”.
 
Jak czytamy w piśmie, opublikowano oszczerczy artykuł Michała Krzymowskiego pt. „Wielki strach w fabryce dokumentów”. PWPW domaga się przeprosin oraz zadośćuczynienia w kwocie mln zł na rzecz fundacji „Reduta PWPW – Fundacja na rzecz Obrony Pamięci Historii Polski”.

Spółka odwołując się do standardów etyki zawodowej, wystąpiła z wnioskiem do środowiska dziennikarskiego o „napiętnowanie postępowania red Michała Krzymowskiego. W dniu 8 sierpnia 2016 roku wpłynął do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich wniosek PWPW S.A. o przyznanie antynagrody środowiska dziennikarskiego Hiena Roku 2016 red. Michałowi Krzymowskiemu".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dżihadyści znów zaatakowali. Zginęło 12 osób, w tym 2 dzieci!

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Co najmniej 12 cywili, w tym dwoje dzieci, zabito w nocy z poniedziałku na wtorek w ataku rebeliantów z dżihadystycznego ugandyjskiego ugrupowania Sojusz Sił Demokratycznych (ADF) na dwie wioski na północnym wschodzie Demokratycznej Republiki Konga.

Jak poinformował AFP Donat Kibwana z lokalnych władz, w pierwszej z nich zginęło dziewięć osób, a cztery zostały ranne. W tym samym czasie rebelianci zaatakowali w drugiej wsi, zabijając trzech cywili.

Armia DRK potwierdziła doniesienia o atakach. Trwają poszukiwania napastników.

Mieszkańcy prowincji są jednak sceptyczni.

"Ostrzegaliśmy władze, że rebelianci ADF znajdują się w pobliżu już kilka tygodni temu"

- powiedziała przedstawicielka lokalnych władz Noella Muliwavyio.

Ugandyjskie bojówki islamistyczne działają w DRK od lat 90. ADF jest oskarżana przez rząd w Kinszasie oraz lokalną misję ONZ o masakry ludności cywilnej w regionie Beni oraz zabójstwa błękitnych hełmów. Rebelianci mają powiązania z dżihadystycznym Państwem Islamskim.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl