Zgodnie z obowiązującymi przepisami, dziś w życie wchodzi nowa ustawa o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa Prawa i Sprawiedliwości. Jeszcze w ubiegłym tygodniu TK zarzucał części przepisów niezgodność z Konstytucją. Prezydencki minister Andrzej Dera podkreśla, że sytuacja, w której Trybunał wybiera sobie, które prawo będzie stosował, a które nie, jest bardzo niebezpieczna.

16 sierpnia w życie wchodzi ustawa o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa PiS. Zakłada ona m.in., że pełny skład Trybunału to co najmniej 11 sędziów. Pełny skład ma też badać: weta prezydenta do ustaw, ustawę o TK, spory kompetencyjne między organami państwa. Konstytucyjność ustaw mają badać składy 5-osobowe.

Nie obyło się bez zgrzytów w tej sprawie. W miniony czwartek bowiem TK orzekł, że część przepisów jest niezgodna z konstytucją.

Prezydencki minister Andrzej Dera na antenie TVP Info zauważa, że sytuacja, w której Trybunał wybiera sobie przepisy prawa, które będzie stosować jest bardzo niebezpieczna.

- Prawo jest precyzyjne. Wchodzi ustawa, której TK zakwestionował 10 przepisów. W życie wchodzi ta ustawa, którą przyjął Sejm i która była rozpatrywana przez Trybunał. Patrząc na orzeczenia TK, bo Trybunał sobie wybiera, które będzie stosował prawo, które nie, a które sam będzie sobie ustalał. Widać, że Trybunał stawia się ponad prawem. To bardzo niebezpieczna sytuacja, bo to, co się stało przy ostatnim wyrokowaniu, tego świat nie widział. To, co zrobił TK, w jakiej w formie, to rzecz niespotykana. Przekroczono elementarny próg przyzwoitości w tym sporze – mówił na antenie TVP Info Dera.

Jego zdaniem szansa na unormowanie całej sytuacji pojawi się najprawdopodobniej dopiero po zmianie przewodniczącego TK.

- Jest pytanie, czy przyjdzie otrzeźwienie w TK. Pierwszą szansą jest zmiana przewodniczącego, która nastąpi w grudniu. Na szczęście prezes Rzepliński kończy swoją kadencję, trzeba będzie wybrać nowego prezesa. To będzie pierwszy moment, od którego będzie zależało, czy ta osoba będzie w stanie udźwignąć, zejść ze ścieżki politycznej i wejść na ścieżkę prawną. Mam nadzieję, że takie osoby w TK się znajdą i spór polityczny Trybunału zniknie – mówił Andrzej Dera.


Podobnego zdania był gość „Sygnałów Dnia” wicemarszałek Senatu Adam Bielan.

- Spór o TK wkrótce się skończy, wraz z końcem kadencji prof. Rzeplińskiego. Chciałbym aby ten konflikt się nie rozpoczął, ale wygląda na to, że będzie trwał do listopada/grudnia. To jest spór z byłym obozem władzy, ale też z potężną korporacją – mówił na antenie Polskiego Radia Bielan.


Kadencja prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego kończy się za 126 dni.