Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Prezes TK Andrzej Rzepliński chce rządzić Polską? „Mam nadzieję, że pójdzie po rozum do głowy”

Dzisiaj rozpoczęło się posiedzenie Trybunału Konstytucyjnego, na którym sędziowie rozpatrują skargę PO, Nowoczesnej, PSL-u, I prezesa Sądu Najwyższego, Rzecznika Praw Obywatelskich i Krajowej

Dzisiaj rozpoczęło się posiedzenie Trybunału Konstytucyjnego, na którym sędziowie rozpatrują skargę PO, Nowoczesnej, PSL-u, I prezesa Sądu Najwyższego, Rzecznika Praw Obywatelskich i Krajowej Rady Sądownictwa na ustawę PiS-u z grudnia 2015 r., naprawiającą sytuację w TK. Prezes Andrzej Rzepliński zdecydował się złamać konstytucję i ustawę regulującą pracę Trybunału Konstytucyjnego. Wiadomo już, że TK odrzucił wniosek Zbigniewa Ziobry, który chciał, aby rozprawa odbyła się dopiero za dwa tygodnie. Tymczasem minister Mariusz Błaszczak mówił dziś, że obserwując obecną sytuację wokół TK można odnieść wrażenie, że prezes Trybunału „chce rządzić Polską”. - Mam nadzieję, że pójdzie po rozum do głowy – stwierdził szef MSWiA.

- Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego łamią konstytucję i ustawę regulującą funkcjonowanie TK. Artykuł 197 ustawy zasadniczej mówi wprost, że organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa. Obowiązująca ustawa mówi o tym, że skargi mają być rozpatrywane w pełnym składzie i w kolejności ich napływania. Więc to dzisiejsze posiedzenie to bezprawie – mówi „Codziennej” prof. Krystyna Pawłowicz, posłanka PiS-u.

Przypomina również, że całe zamieszanie wzięło się od ustawy o Trybunale, którą współtworzyli wespół z Platformą sędziowie TK Andrzej Rzepliński i Stanisław Biernat.

– Sędziowie powinni się wyłączyć, bo inaczej złamią podstawową zasadę, że nikt nie może być sędzią we własnej sprawie – mówi prof. Pawłowicz.

Tymczasem Andrzej Rzepliński, prezes Trybunału Konstytucyjnego, nic sobie jednak nie robi z litery prawa. Postanowił „nie widzieć ustawy” przyjętej przez Sejm, nakazującej sędziom TK orzekać w pełnym składzie i zgodnie z kolejnością napływania skarg. Trybunał Konstytucyjny postanowił zebrać się w składzie 12-osobowym i rozpoczął badanie nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS z grudnia 2015 r. pomimo nieobecności delegacji Sejmu, Rady Ministrów i prokuratora generalnego.

Jeszcze wczoraj minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro wycofał opinię o ustawie, którą przedłożył jego poprzednik Andrzej Seremet. Poprosił też o przełożenie o 14 dni terminu rozpatrzenia skargi konstytucyjnej. W odpowiedzi prezes Rzepliński… pobiegł na wywiad do Radia Zet.

- Trybunał Konstytucyjny zbierze się we wtorek (czyli dzisiaj – przyp. red.) zgodnie z zarządzeniem - zapewnił szybko prof. Rzepliński.

Powodem parcia prezesa TK do zachowania terminu może być to, że za kilka dni na temat sytuacji w Polsce będzie dyskutowała Komisja Wenecka. Ustawa, o której dyskutuje dziś Trybunał, stanowi m.in., że TK co do zasady orzeka o konstytucyjności aktów normatywnych w pełnym składzie, co najmniej 13 spośród 15 sędziów (wcześniej pełny skład to co najmniej dziewięciu sędziów). Orzeczenia pełnego składu mają zapadać większością dwóch trzecich głosów, a nie – jak wcześniej – zwykłą.

W czasie dzisiejszej rozprawy przedstawiciel grupy posłów opozycji, którzy złożyli skargę na ustawę autorstwa PiS twierdził, że partia rządząca próbuje sparaliżować prace Trybunału. Co ciekawe wątek zamachu na TK za rządów PO poseł Platformy Borys Budka pominął.

- W tej niekonstytucyjnej ustawie większość parlamentarna przyjęła zasadę mającą na celu sparaliżować prace TK - zasadę orzekania zgodnie z kolejnością wpływu spraw – mówił Borys Budka.

Jeszcze na początku rozprawy prezes TK Andrzej Rzepliński oświadczył, że obrady Trybunału odbędą się zgodnie z jego wcześniejszym planem, ponieważ nieobecni przedstawiciele Sejmu, Rady Ministrów i Prokuratora Generalnego zostali powiadomieniu w sposób prawidłowy. Rzepliński powoływał się na zapis ustawy o TK z czerwca 2015 roku, która stanowi, iż nieobecność prawidłowo zawiadomionego uczestnika postępowania nie wstrzymuje rozpoznania sprawy.  
 
 Tymczasem szef MSWiA nie ma wątpliwości, że prezes Trybunału Konstytucyjnego ignoruje prawo.

– Rozprawa jest przeprowadzana niezgodnie z prawem, a więc TK pod przewodnictwem prof. Andrzeja Rzeplińskiego ignoruje prawo [...] Nie mamy do czynienia ze sporem prawnym, ale politycznym, wystarczy przeczytać Konstytucję [...]  TK powinien obradować w pełnym składzie, czyli 13 sędziów, a nie tak jak dzisiaj zaplanowano – 12. Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym została uchwalona i jeśli ktoś ją bojkotuje tak jak sędzia Andrzej Rzepliński, to łamie obowiązujące prawo – mówił na antenie TVP Info minister Błaszczak.

 Według ministra spraw wewnętrznych i administracji to właśnie prezes TK nie przestrzega obowiązującego prawa.

– Przewodniczący TK idzie w zaparte, nie przestrzega obowiązującego w Polsce prawa. Ani ustawa, ani opinie, nic nie jest w stanie skłonić pana prezesa Rzeplińskiego do jakiejkolwiek refleksji [...] Mam nadzieję, że prezes Rzepliński pójdzie po rozum do głowy, bo teraz okazuje się, że to on rządzi w Polsce. A kto go wybrał? PO razem z PSL - podkreślił minister Błaszczak.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie,niezalezna.pl,TVP Info

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane