Od rana trwa Rada Polityczna PSL, ale już wczoraj wieczorem Waldemar Pawlak zapowiedział złożenie wniosku o odwołanie Piechocińskiego. I to się stało. To dowodzi, że rozłam wśród działaczy Ludowców jest faktem.
A podczas przemówienia Piechociński stwierdził, że: "w Polskim Stronnictwie Ludowym niektórzy proponują zmiany dla samych zmian. Lepszej Polski nie zbuduje się na skróty, poprzez bunt". Najwyraźniej ci "niektórzy" nie chcą już słuchać Piechocińskiego.
Z kolei TVN24 podało, że grupka działaczy Ludowców domaga się wyjścia PSL z rządu Ewy Kopacz.