Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Jeden pasażer boeinga nie zginął po uderzeniu rakiety? Miał założoną maskę tlenową

Szef holenderskiego resortu spraw zagranicznych ujawnił, że jeden z pasażerów, zestrzelonego przez prorosyjskich terrorystów, malezyjskiego boeinga miał na szyi maskę tlenową.

Autor:

Szef holenderskiego resortu spraw zagranicznych ujawnił, że jeden z pasażerów, zestrzelonego przez prorosyjskich terrorystów, malezyjskiego boeinga miał na szyi maskę tlenową. Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo, że pasażer ten przeżył moment trafienia pocisku w samolot. Zginął później.

- Jeden z 298 pasażerów, którzy zginęli w katastrofie malezyjskiego samolotu Malaysia Airlines w Donbasie na wschodzie Ukrainy w lipcu, miał na szyi maskę tlenową – oświadczył Frans Timmermans, szef holenderskiego MSZ.

Sensacyjną informację o nieznanych dotąd kulisach zamachu na boeinga malezyjskich linii lotniczych Timmermans ujawnił w wywiadzie dla holenderskiej telewizji.

Nie udało się ustalić, w jakich okolicznościach maska tlenowa znalazła się na szyi pasażera. Badania maski w poszukiwaniu odcisków palców lub śladów DNA nie pozwalają jednoznacznie stwierdzić, jak do tego doszło.

Okazuje się, że krewnych ofiary o tym fakcie poinformowano tuż po identyfikacji zwłok. Informacja nie trafiła jednak do opinii publicznej, aż do czasu wywiadu szefa holenderskiego MSZ w tamtejszej telewizji. Frans Timmermans wyraził ubolewanie i stwierdził, że żałuje, iż poruszył ten wątek w wywiadzie.

Autor:

Źródło: TVN24,niezalezna.pl,BBC,The Guardian

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej