- Jeden z 298 pasażerów, którzy zginęli w katastrofie malezyjskiego samolotu Malaysia Airlines w Donbasie na wschodzie Ukrainy w lipcu, miał na szyi maskę tlenową – oświadczył Frans Timmermans, szef holenderskiego MSZ.
Sensacyjną informację o nieznanych dotąd kulisach zamachu na boeinga malezyjskich linii lotniczych Timmermans ujawnił w wywiadzie dla holenderskiej telewizji.
Nie udało się ustalić, w jakich okolicznościach maska tlenowa znalazła się na szyi pasażera. Badania maski w poszukiwaniu odcisków palców lub śladów DNA nie pozwalają jednoznacznie stwierdzić, jak do tego doszło.
Okazuje się, że krewnych ofiary o tym fakcie poinformowano tuż po identyfikacji zwłok. Informacja nie trafiła jednak do opinii publicznej, aż do czasu wywiadu szefa holenderskiego MSZ w tamtejszej telewizji. Frans Timmermans wyraził ubolewanie i stwierdził, że żałuje, iż poruszył ten wątek w wywiadzie.