Transakcja wiązana. Zobacz jak zmieniano ustawę o NBP

  

Donald Tusk zaprzeczył wczoraj, że projekt ustawy o NBP jest „owocem rozmowy” Sienkiewicz – Belka. To nieprawda. Już dwa dni po dymisji Jacka Rostowskiego, która była warunkiem „pomocy” Narodowego Banku Polskiego dla Platformy Obywatelskiej, pojawił się nowy projekt dokumentu zawierający kluczowy punkt o zwiększeniu kompetencji prezesa NBP kosztem Rady Polityki Pieniężnej. 

Ten ruch pozwoli szefowi banku centralnego na samodzielne dokonywanie kluczowych decyzji finansowych, w tym m. in. nabywanie obligacji rządowych (drukowanie pieniędzy), bez udziału RPP. "Proponuje się, aby przedmiotowe zmiany dotyczyły uporządkowania instrumentarium NBP poprzez wprowadzenie rozróżnienia instrumentów polityki pieniężnej od instrumentów działających na rzecz stabilności krajowego systemu finansowego" - tak brzmi fragment nowej wersji projektu zmian, z 22 listopada 2013 r. - już po dymisji ministra Jacka Rostowskiego.

To co w rozmowie z ministrem Sienkiewiczem Belka nazywa "instrumentami, żeby objeżdżać Radę Polityki Pieniężnej" na piśmie brzmi tak: "Wyodrębnienie instrumentów na rzecz zapewnienia stabilności krajowego systemu finansowego od instrumentów polityki pieniężnej". W tym celu w projekcie pojawił się nawet dodatkowy punkt pod tym hasłem.

W lipcu 2013 roku panowie rozmawiali, o możliwości finansowania deficytu przez NBP. Celem ministra było nie dopuszczenie do zwycięstwa PiS w wyborach, w czym miałoby pomóc dodrukowanie pieniędzy. Prezes NBP zgadza się i zaczyna wymieniać warunki: moim warunkiem excusez-moi le mot jest dymisja ministra finansów. Chciałby też powołania technicznego niepolitycznego ministra finansów. Oprócz tego zaznacza, że jest w stanie poprzeć te zmiany, jednak potrzebuje większej niezależności od RPP. Rozmówcy zaznaczają, że trzeba nowelizacji ustawy o NBP, która umożliwi skup obligacji rządowych przez bank centralny.

- Możecie państwo sprawdzić, że projekt tej ustawy, skierowany przez Narodowy Bank Polski i procedowany wspólnie przez ministra finansów jest sprzed kilku miesięcy wcześniej i to jest łatwe do sprawdzenia. Być może pan mówi o momencie, kiedy ten projekt trafia do rządu – powiedział wczoraj na konferencji prasowej Donald Tusk. Sprawdziliśmy.

Miesiąc po spotkaniu Belka – Sienkiewicz projekt ustawy o zmianach w Narodowym Banku Polskim został upubliczniony. Autorem jest Ministerstwo Finansów. Projekt został opublikowany na stronach Centrum Legislacji. W czasie, kiedy jeszcze szefem finansów jest Jacek Rostowski dokument nie zawiera części punktów, o których rozmawiano w restauracji.

ZOBACZ TUTAJ DOKUMENT



W następnym miesiącu NBP proponuje zmiany do projektu. ZOBACZ DOKUMENT



20 listopada minister finansów Jacek Rostowski zostaje zdymisjonowany, a na jego miejsce przychodzi „techniczny” minister Mateusz Szczurek. Następny projekt ustawy o NBP nosi datę 22 listopada. W tym dokumencie jest nie tylko punkt o finansowaniu deficytu przez bank centralny, ale również pomagający w "objeżdżaniu" RPP

ZOBACZ DOKUMENT



Punkt 13 nowi tytuł: Nabywanie oraz sprzedaż papierów wartościowych przez Narodowy Bank Polski. Dalej w projekcie możemy przeczytać: Proponuje się stworzenie możliwości sprzedaży i kupna papierów wartościowych przez NBP także poza operacjami rynku otwartego.

Pojawia się również kluczowy dla prezesa Marka Belki pkt. 12 dotyczący rozdzielenia kompetencji

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Lewicowy naukowiec zinterpretował słowo „Polacy”. „To nie naród, lecz niszcząca ideologia”

Michał Bilewicz / youtube.com/print screen/@Uniwersytet Warszawski/Twitter.com/screenshot

  

Michał Bilewicz, który jest wykładowcą na wydziale psychologii Uniwersytetu Warszawskiego postanowił w mediach społecznościowych przedstawić swoją interpretację słowa "Polacy". Zdaniem naukowca "od dawna pod tym słowem nie kryje się naród, tylko... niszcząca ideologia".

Bilewicz jest młodym lewicowym naukowcem i publicystą specjalizującym się w m.in w kwestiach związanych z antysemityzmem. Jego badania skupiają się na problematyce teorii spiskowych, uprzedzeń i dehumanizacji, na gruncie ksenofobii, antysemityzmu.

Profesor postanowił podzielić się w sieci swoim rozumieniem słowa "Polacy". Według Bilewicza słowo to można utożsamiać z "niszczącą ideologią", której "trzeba się przeciwstawiać".

Tym, którzy nie zrozumieli jego wywodu, profesor wyjaśniał, że nie chodzi mu o Polaków, jako naród, ale właśnie o "panoszącą się ideologię". Bilewiczowi nie podoba się "epatowanie swoją tożsamością na różnych Marszach Niepodległości i innych polo-paradach".

W internetowej dyskusji głos zabrał m.in. prof. Andrzej Zybertowicz, wskazując, że myśl młodego naukowca może być obciążona stereotypem, które sam Bilewicz, na co dzień bada.

Michał Bilewicz pełnił funkcję kierownika Centrum Badań nad Uprzedzeniami. Był również członkiem zespołu lewackiej "Krytyki Politycznej", a także redaktorem takich pism jak "Lewą Nogą", "Midrasz" (gdzie pisał m.in. mjr Zygmunt Bauman) i "Słowo Żydowskie". 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, tysol.pl, twitter.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl