Za jego czasów to było nie do pomyślenia. Luft oburzony krytyką Niemiec. Sakiewicz odpowiada

"Zatrzymanie skrajnie nieodpowiedzialnej propagandy wylewającej się z ekranu TVP, staje się już wymogiem polskiej racji stanu" - napisał na Twitterze związany niegdyś z Platformą Obywatelską dziennikarz i polityk Krzysztof Luft. Byłemu członkowi KRRiT nie spodobało się, że Tomasz Sakiewicz skrytykował niemiecką politykę zagraniczną. Sakiewicz postanowił odpowiedzieć Luftowi przypominając niemiecką cenzurę sprzed lat.

zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com/FelixMittermeier

"Blokowanie pieniędzy dla Polski jest jak celowanie z karabinu. Niemcy dalej biorą w tym udział. Jeśli wybuchnie wojna, to Niemcy będą współodpowiedzialne za trzecią wielką wojnę" - powiedział wczoraj w TVP Info redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie" Tomasz Sakiewicz.

Na te słowa krytyki pod adresem Niemiec oburzył się Krzysztof Luft. To postać już lekko przykurzona, zatem przypomnijmy, że ten były członek Platformy Obywatelskiej w latach 1999–2001 był rzecznikiem prasowym rządu Jerzego Buzka, a w latach 2010–2016 członkiem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Został powołany na członka KRRiT 7 lipca 2010 roku z rekomendacji Bronisława Komorowskiego, który wówczas tymczasowo wykonywał obowiązki prezydenta RP.

Zatrzymanie skrajnie nieodpowiedzialnej propagandy wylewającej się z ekranu TVP, staje się już wymogiem polskiej racji stanu. Panie Olechowski Jarek, proszę otrzeźwieć

- napisał na Twitterze.

 

Na wpis odpowiedział sam Sakiewicz:

Listy z Oświęcimia mojego dziadka, które znalazłem pokazują, że kiedyś sprawę rozwiązywano systemowo. Cenzurowano każdy list. Pan się niepotrzebnie rozdrabnia. Berlin nie pochwali...

- napisał redaktor naczelny "Gazety Polskiej".

 

 


Źródło: niezalezna.pl, twitter.com

#Krzysztof Luft #Tomasz Sakiewicz

Mateusz Tomaszewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo