"Chętnie zamieszkałbym w Kanadzie, został korespondentem polskich mediów" - zwierzał się niedawno Jarosław Kuźniar kobiecemu czasopismu. "Super Express" sprawdził, czy polskie media w Kanadzie są zainteresowane gwiazdorem TVN. Okazało się, że chętnych do zatrudnienia Kuźniara brakuje.

Co chciałby robić Kuźniar w Kanadzie? "Tam na miejscu w jakiejś lokalnej telewizji gadałbym do ludzi na luzie, bez pośpiechu" - wyznał TVN-owski celebryta.

Dziennikarze "Super Expressu" swe pierwsze kroki skierowali więc do polonijnej telewizji w Kanadzie, a dokładniej do Tadeusza Lisa z Polish Studio TV działającej przy Polish Credit Union. - Przykro mi, że nie możemy przedstawić sensownej oferty. Przez wiele lat istnienia programu ta forma utrzymuje się bez zmian i nie widzę możliwości programowych i finansowych, które pozwoliłyby na zatrudnienie, choć częściowe, kogoś nowego. Proszę więc przedstawić panu Kuźniarowi wspomnianą sytuację i w moim imieniu przeprosić za brak propozycji z naszej strony - stwierdził Tadeusz Lis.

Telewizja odpada, to może polonijne radio w Kanadzie? Przedstawiciele Radia 7 mającego siedzibę w Toronto także nie mieli propozycji dla gwiazdora TVN. - Nie dysponujemy żadnymi wolnymi miejscami - powiedzieli.

Jarosławowi Kuźniarowi pozostaje więc na razie praca w TVN. Szczerze współczujemy!