Zatrważające działania Niemiec. Kuźmiuk ostro o ich ostatnich poczynaniach wobec Ukrainy

Niemcy „mają wiele na sumieniu” w sprawie Ukrainy, a ich ostatnie działania są „zatrważające” - uważa europoseł Zbigniew Kuźmiuk. Polityk Prawa i Sprawiedliwości podsumował w rozmowie z Katarzyną Gójską, że postawa Niemiec jest co najmniej dwuznaczna, a doprowadzenie do praktycznego ukończenia gazociągu Nord Stream 2, daje Władimirowi Putinowi spokój w kwestii finansów państwa. „Rosja jest absolutnie pewna, że gdyby rozpoczęła konflikt, jednocześnie będzie wywiązywać się z zobowiązań gazowych wobec Zachodu i będzie to gwarantowało stabilny przypływ dochodów” - ocenił Kuźmiuk.

Zdjęcie autorstwa Ingo Joseph z Pexels

Działania przedstawicieli Niemiec wobec konfliktu związanego z Ukrainą w ostatnich dniach budzą kontrowersje. Przykładowo szef niemieckiej marynarki wojennej Kay-Achim Schoenbach odszedł ze stanowiska, po tym jak wywołał skandal swoimi wypowiedziami na temat Ukrainy. Podczas wizyty w Indiach Schoenbach stwierdził m.in, że Ukraina nie odzyska anektowanego przez Rosję Krymu. "Półwysep Krymski już przepadł, nigdy nie wróci, to fakt". Wątpliwości budzi też temat de facto uniemożliwiania pomocy Ukrainie przez inne państwa (Niemcy blokują tranzyt uzbrojenia).

Rzeczywiście sytuacja wokół Ukrainy jest coraz poważniejsza. Rosja swoimi działaniami uwiarygadnia to, co zapowiadała, a więc zaatakowanie tego kraju. Reakcja świata jest bardzo zróżnicowana i tutaj postawa Niemiec jest, szczególnie w ostatnich dniach, zatrważająca. Nowy rząd, w którym znaleźli się Zieloni - wydawało się, że skoro byli bardzo krytyczni wobec działań Rosji - że, rzeczywiście ten krytycyzm pozostaje. Nowa minister spraw zagranicznych Niemiec, wywodząca się z Zielonych, zmieniła swoje poglądy na Rosję chyba o 180 stopni

- mówił w programie "W punkt" europoseł Zbigniew Kuźmiuk.

Te ostatnie decyzje, chociażby o blokadzie eksportu wsparcia przez Estonię bronią pochodzącą z Niemiec, także niejasna sytuacja w sprawie transportów uzbrojenia z Wielkiej Brytanii przez terytorium Niemiec, pokazują, że postawa Niemiec jest co najmniej dwuznaczna

- przyznał polityk Prawa i Sprawiedliwości. 

Zdaniem Kuźmiuka "Niemcy mają w tej sprawie sporo na sumieniu".

Ta daleko idąca współpraca z Rosją i doprowadzenie do tego, że Nord Stream 2 jest w zasadzie gotowy od strony technicznej, tylko pewne przepisy unijne powodują że gaz tym rurociągiem nie płynie, doprowadziły do tego, że Rosja czuje się coraz pewniej także w zakresie swoich dochodów. Gdyby bowiem Nord Stream 2 nie było, Ukraina byłaby znacznie bezpieczniejsza. Przez jej terytorium biegną strategiczne gazociągi i Rosja jeśli chce się wywiązywać z zobowiązań wobec Zachodu, a to są jej zasadnicze przychody z eksportu, musiałaby przez terytorium Ukrainy tłoczyć gaz na zachód

- przypomniał Zbigniew Kuźmiuk.

Teraz w zasadzie technicznie możliwe jest obejście Ukrainy i w związku z tym Rosja jest absolutnie pewna, że gdyby rozpoczęła konflikt, jednocześnie będzie wywiązywać się z zobowiązań wobec gazu i będzie to gwarantowało stabilny przypływ dochodów. W tym sensie właśnie Niemcy mają bardzo wiele na sumieniu. Ostatnie dni pokazują, że za wszelką cenę chcą gwarantować swoje interesy, nawet kosztem Ukrainy, której zresztą obiecywali daleko idące wsparcie

- dodał.

 


Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

#Zbigniew Kuźmiuk #Ukraina #Rosja #Niemcy #Nord Stream 2

Mateusz Tomaszewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo