Prof. Antoni Kamiński, ekspert ds. korupcji, następująco skomentował w rozmowie z "Super Expressem" sprawę prelekcji za 3 tysiące złotych: - Po pierwsze, cena rynkowa wykładów profesorskich to 250-300 zł za godzinę. Po drugie, to wynagrodzenie dla kolegi partyjnego. Poseł nie powinien tych pieniędzy przyjąć i miasto nie powinno zapłacić.
Co ciekawe - tytuł wykładu to... "Kryzys finansowy i jego reperkusje dla sektora budżetowego". Skandaliczną sprawę, która powinna oznaczać koniec kariery politycznej skompromitowanej Gronkiewicz-Waltz, ujawnił radny PiS Jarosław Krajewski.
Jak przypomina "Super Express" - Rosati "ma ponad 400 tys. zł oszczędności i kilka posiadłości, w tym gigantyczny, 390-metrowy dom wart 2,4 mln zł i drugi w budowie o wartości 1,8 mln zł. W radzie nadzorczej Banku Millennium S.A. zarobił w 2012 roku ponad 281 tys. zł. Ponad 540 tys. zł wpłynęło mu z kolei z pracy na dwóch uczelniach, poselskich diet, umów o dzieło i zleceń. Do tego doliczyć trzeba luksusowe auta - BMW X5 i audi A4".
My przypominamy zaś, że Dariusz Rosati w latach 1966-1990 należał do komunistycznej Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. W listopadzie 2007 r. IPN podał, że Rosati w 1968 r. został zarejestrowany przez Departament I MSW jako kandydat na tajnego współpracownika (kryptonim "Kajtek"), w 1976 r. w kategorii "zabezpieczenie", a w 1978 - jako kontakt operacyjny ps. "Buyer". Z kolei w 1985 r. został zarejestrowany w Departamencie II MSW (kontrwywiad) w kategorii "kandydat", a listopadzie 1989 r. w kategorii "zabezpieczenie". Na przełomie lat 80. i 90. był zaś jednym z członków rady nadzorczej FOZZ - funduszu, którego działalność doprowadziła do jednej z największych w historii III RP defraudacji środków publicznych.