Zbrodniarze to nie generałowie. Macierewicz: Degradacja jest koniecznością! [WIDEO]

- Uważam, że ci ludzie powinni zostać pozbawieni stopni generalskich. Ja mówiąc o tych panach nigdy nie przywołam stopnia generalskiego, bo to nie są polscy generałowie, tylko sowieccy, którzy są winni jednej z najgorszych zbrodni, jakie przeciwko narodowi polskiemu popełniono - powiedział Antoni Macierewicz, odpowiadając na pytanie, czy odpowiedzialni za stan wojenny powinni zostać zdegradowani.

Zrzut ekranu You Tube @Gazeta Polska VD

13 grudnia 2021 r. przypada 40. rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Jan Przemyłski zapytał Antoniego Macierewicza o to, dlaczego jest tak, że pod tak wielu latach ludzie, którzy są odpowiedzialni za tę zbrodnię nie ponieśli żadnych konsekwencji. - Dlaczego generałowie nie zostali zdegradowani? - zapytał dziennikarz.

Zbrodniarze to nie generałowie 

- To jest dobre pytanie. Pyta mnie pan dzisiaj, ale gdyby pan zapytał trzy lata temu, to bym pokazał ustawę, którą zgłosiliśmy do Sejmu i która miała zostać przeprowadzona pod warunkiem, że pan prezydent by ją podpisał, ale stało się inaczej. Dlaczego tak się stało? To jest bardzo dobre i bardzo ważne pytanie, i nie chodzi tutaj o różnice personalne, doraźne czy taktyczne 

- stwierdził Antoni Macierewicz. - Chodzi tutaj o sprawę fundamentalną w jakimś wymiarze, strukturalną i decydującą o kształcie polskiego wojska. Nie jest możliwe, żeby funkcje czy tytuł generała miał jednocześnie przypisany taki zbrodniarz jak Jaruzelski, a jednocześnie żołnierze niezłomni i żołnierze wyklęci. Albo tak, albo tak - dodał.

Polityk podkreślił, że "nie da się ukształtować naprawdę niepodległej armii polskiej, jeżeli nie będzie miała ona jednolitego etosu i jednolitego systemu wartości". - Dlatego też nadal uważam, że ci ludzie powinni zostać pozbawieni stopni generalskich. Ja mówiąc o tych panach nigdy nie przywołam stopnia generalskiego, bo to nie są polscy generałowie, tylko sowieccy, którzy są winni jednej z najgorszych zbrodni, jakie przeciwko narodowi polskiemu popełniono - ocenił.

Celem było złamanie Polaków 

- Tutaj nawet nie chodzi o to, ilu ludzi zostało zamordowanych - czy było ich stu, czy raczej nieporównywalnie więcej, pan Jaruzelski twierdzi, że było ich tylko około czternastu - ale to nie jest tylko ten problem, (...). Chodzi o coś nieporównywalnie więcej - o zniszczenie szansy na odzyskanie przez Polskę niepodległości, chodzi o próbę złamania kręgosłupa Polakom. To się na szczęście nie udało, ale tylko dlatego, że udało nam się przeprowadzić latem 1991 roku pierwsze wolne wybory i ludzie wybrani w tych wolnych wyborach, to była rzeczywista podstawa, która doprowadziła do tego, że możliwe było zwycięstwo Solidarności. Nawet mimo zdrady zwanej okrągłym stołem, Solidarność przeżyła, przetrwała i przeprowadziła Polskę do niepodległości

- powiedział marszałek senior.

Antoni Macierewicz zwrócił uwagę, że "to okrągły stół ukształtował pewien układ, który zagwarantował dawnemu aparatowi komunistycznemu - zgodnie z programem jaki realizował Balcerowicz - osiągnięcie pozycji głównego środowiska tworzącego tzw. klasą średnią". - A w istocie ludzi, którzy przez wiele lat decydowali i często cały czas decydują o polskim przemyśle, o polskiej gospodarce, o polskich finansach i o polskich mediach - zaznaczył. 

 

 

 



Źródło: Gazeta Polska VD, Niezalezna.pl

as
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo