Epidemia koronawirusa nie ustaje. Od soboty cały kraj znajdzie się w żółtej strefie, a niektóre powiaty także w czerwonej. Dla mieszkańców oznacza to m.in. obowiązek zasłaniania nosa i ust w przestrzeni publicznej – w sklepie, komunikacji, ale także na ulicy. Rząd nie wyklucza kolejnych obostrzeń.

Mimo tego, że przypadków zakażeń koronawirusem jest coraz więcej, wciąż niezwykle aktywni są "koronasceptycy" czy "antymaseczkowcy" - jak nazywa się osoby, które negują istnienie pandemii i konieczność stosowania się do procedur sanitarnych. Noszenia maseczek odmawiają nawet niektórzy posłowie - ostatnio w Sejmie widzieliśmy doskonale, jak zachowują się politycy Konfederacji.

- Walka z maseczkami to nie troska o wolność. To skrajny egoizm, głupota i szafowanie zdrowiem innych. Dziś wymiarem naszej wspólnej odpowiedzialności jest właśnie maseczka. Niewygodna, nieprzyjemna. Ale to małe wyrzeczenie, które pomaga troszczyć się o siebie nawzajem

- napisał na Twitterze redaktor Michał Rachoń. 

Temu tematowi poświęcony był też wstęp dzisiejszego programu #Jedziemy: