- Od dłuższego czasu możemy obserwować działalność Prezydenta Warszawy, Rafała Trzaskowskiego, którą najdelikatniej można określić mianem niegodziwej. W ciągu jego krótkiego urzędowania w warszawskim Ratuszu miały miejsce już co najmniej dwie skandaliczne sytuacje, którymi w trybie pilnym powinien się zająć Wymiar Sprawiedliwości

- napisano w petycji "Trzaskowski pod sąd", adresowanej do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. 

W dalszej części petycji rozwijana jest myśl o wspomnianych sytuacjach. 

- Najbardziej poruszającą kwestią jest finansowanie skrajnie lewicowych, ekstremistycznych organizacji z budżetu Miasta Stołecznego Warszawy. Rafał Trzaskowski w samym tylko 2019 roku wydał z warszawskiego budżetu na ten cel 3,6 miliona złotych

- przypominają autorzy petycji, wskazując m.in. na warsztaty „Taktyki miejskie/uliczna gimnastyka, czyli techniki działania grupowego”. 

- Szanowny Panie Prokuratorze, obserwując bezkarność polityków, artystów i redaktorów czołowych stacji telewizyjnych, coraz częściej się zastanawiam czy prawo w Polsce działa tylko w odniesieniu do zwykłych obywateli? Bo czy polityk generujący potworne straty i finansujący lewicowe organizacje terrorystyczne został pociągnięty do odpowiedzialności? Czy artyści zamieszani w skandale pedofilskie lub narkotykowe ponieśli stosowne kary za swoje czyny? Czy dziennikarze i redaktorzy czołowych tytułów prasowych, którzy spowodowali katastrofy w ruchu lądowym, odpowiedzieli za nie?

- czytamy w petycji, którą każdy może podpisać w internecie. 

Petycja kończy się prośbą o jak najszybsze postawienie Rafała Trzaskowskiego w stan oskarżenia, jak również " zbadanie innych zaniedbań, jakich dopuścili się pozostali przestępcy z pierwszych stron gazet". Celem jest zebranie 50 tysięcy podpisów, do tej pory udało się ich zebrać ponad dwa tysiące. 

KLIKNIJ TUTAJ, ABY PRZENIEŚĆ SIĘ DO OKNA PETYCJI "TRZASKOWSKI POD SĄD"