W "Politico" ukazał się ważny tekst premiera Mateusza Morawieckiego opatrzony tytułem "Moskiewski rewizjonizm Holokaustu". Szef polskiego rządu dał odpowiedź na kłamstwa historyczne przekazywane m.in. przez prezydenta Rosji, Władimira Putina, dotyczące rozpoczęcia drugiej wojny światowej oraz Holokaustu. Odniósł się także do forsowanej przez Moskwę wizji "wyzwolenia" Warszawy, czego 75. rocznicę obchodzono 17. stycznia. 

"Ta stalinowska wersja historii nie tylko jest błędna co do faktów, ale także obraża pamięć milionów ofiar komunizmu. W rzeczywistości to właśnie sojusz między nazistowskimi Niemcami a ZSRR w 1939 roku utorował drogę do wybuchu II wojny światowej. Trzecia Rzesza nie byłaby w stanie odbudować niemieckiego potencjału wojskowego bez zaopatrzenia w surowce naturalne i współpracy wojskowej ze strony Związku Radzieckiego. Nie byłaby w stanie tak łatwo pokonać Polski i Francji, nie miałaby tez tak dużej swobody w przygotowaniu niszczycielskiej machiny Holocaustu"

- czytamy w napisanym oryginalnie w języku angielskim tekście opublikowanym stronach internetowych magazynu "Politico".

Pisząc o "wyzwoleniu" Warszawy, które kilka dni temu hucznie świętowano w Rosji, premier zaznaczył, że ZSRR wcale nie "wyzwolił" polskiej stolicy, a Armia Czerwona "patrzyła bezczynnie na jej agonię".

"Związek Radziecki nie >>wyzwolił<< Warszawy, jak twierdzą dzisiaj rosyjskie władze. Armia Czerwona patrzyła bezczynnie na agonię Warszawy. Dwa powstania w mieście - pierwsze w getcie żydowskim w 1943 r., a drugie w całym mieście w 1944 r. - były dowodami okrutnych zbrodni niemieckich. Podczas gdy mieszkańcy Warszawy czekali z nadzieją na pomoc, Józef Stalin nigdy nie wydał rozkazu interwencji Armii Czerwonej"

- przypomniał Mateusz Morawiecki.