Komisja Europejska zaprezentowała Europejski Zielony Ład - projekt, który ma całkowicie przeobrazić politykę klimatyczną i gospodarkę Wspólnoty. Zakłada, że kraje uzależnione od paliw kopalnych otrzymają środki na transformację energetyczną.

Państwa Unii Europejskiej porozumiały się podczas posiedzenia Rady Europejskiej w Brukseli ws. wyznaczenia celu neutralności klimatycznej do 2050 r. Szef RE Charles Michel poinformował jednak, że Polska potrzebuje więcej czasu ws. neutralności klimatycznej i dodał, że do tego tematu Rada Europejska powróci na szczycie w czerwcu 2020 r.

Według Janusza Kowalskiego, kiedy rozmawiamy o polityce klimatycznej, bezpieczeństwie energetycznym to „niestety rozmawiamy również o roku 2008, o fatalnej decyzji premiera Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej”.

Powiem wprost, Platforma Obywatelska i Donald Tusk to są mordercy polskiej elektroenergetyki, to są mordercy polskiego przemysłu energochłonnego. Przypomnijmy wszystkim, że w 2008 roku ten kompletnie niekompetentny premier Donald Tusk zgodził się na to, aby zmarnować dwudziestoletni wysiłek Polski w redukcji emisji CO2 od roku 1988 do roku 2008, kiedy zredukowaliśmy 31,8 proc. emisji dwutlenku węgla i zgodził się na to, by kolejne cele redukcyjne liczyć nie od 1988, ale od roku 2005. Jeżeli dziś ktokolwiek z Polaków zastanawia się, dlaczego mamy problem z cenami prądu, problem z konkurencyjnością gospodarki, ponieważ Paryż, Berlin chcą nam narzucić ten Green Deal (Zielony Ład - red.), który w istocie jest realizacją ich polityki, uderza w konkurencyjność, to powinien napisać do Donalda Tuska. To jest człowiek, który za ten cały bałagan dzisiaj odpowiada

– powiedział w Polskim Radiu 24 wiceminister aktywów państwowych.

Janusz Kowalski ocenił, że jest zwolennikiem tego, by utrzymywać konkurencyjność polskiej gospodarki, chronić bezpieczeństwo energetyczne.

Skoro mamy własne zasoby węgla kamiennego i brunatnego, które zapewniają nam na setki lat bezpieczeństwo wytwarzania energii elektrycznej z węgla, to należy to po prostu chronić, a nie z tym walczyć

– dodał.