Wczoraj pod wrocławskim sądem odbyła się protest po cofnięciu delegacji do olsztyńskiego Sądu Okręgowego sędziego Pawła Juszczyszyna, a następnie zawieszeniu go w wykonywaniu obowiązków. Na wiecu zebrało się - jak podało Radio Wrocław - ok. 300 osób, a wśród nich zarówno sędziowie, jak i politycy.

Obecny był m.in. senator Bogdan Zdrojewski, Władysław Frasyniuk oraz Józef Pinior.

Obecność szczególnie ostatniego z panów, byłego senatora PO, jest interesująca, zważywszy, że toczą się dwa procesy, w których zasiada na ławie oskarżonych. Pierwszy z nich dotyczy korupcji, drugi - podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych i pobrania wynagrodzenia za nieprzeprowadzone wykłady.

Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości, zapytał niedługo po wiecu, czy był obecny na nim sędzia prowadzący sprawę Piniora.

Odpowiedź jest wprost niewiarygodna. 

Sędzia Marek Górny prowadzi sprawę, w której Józef Pinior jest oskarżony przez prokuraturę m.in. o przyjęcie co najmniej 40 tys. zł łapówki. Ostatnie medialne informacje dotyczące zajmowania się sprawą przez sędziego Górnego datowane są na luty 2019 r.

Czy coś się w składzie sędziowskim zmieniło przez te miesiące?

- Jest ten sam skład orzekający, nic się nie zmieniło

- potwierdziliśmy w biurze prasowym Sądu Okręgowego we Wrocławiu.