Oskarżony Pinior przemawiał na wiecu. I teraz hit! - był tam też sędzia, który wyda wyrok w jego procesie

Józef Pinior / fot. Ignac Głowacki/Gazeta Polska

  

Wczoraj odbywały się wiece solidarności z sędzią Pawłem Juszczyszynem, na których obok sędziów pojawili się również aktywni politycy. Na proteście we Wrocławiu obecny był chociażby były senator PO, Józef Pinior, który jest oskarżonym w dwóch procesach. W jednym z nich, prowadzącym sprawę jest sędzia Marek Górny, który... także pojawił się na wczorajszym wiecu.

Wczoraj pod wrocławskim sądem odbyła się protest po cofnięciu delegacji do olsztyńskiego Sądu Okręgowego sędziego Pawła Juszczyszyna, a następnie zawieszeniu go w wykonywaniu obowiązków. Na wiecu zebrało się - jak podało Radio Wrocław - ok. 300 osób, a wśród nich zarówno sędziowie, jak i politycy.

Obecny był m.in. senator Bogdan Zdrojewski, Władysław Frasyniuk oraz Józef Pinior.

Obecność szczególnie ostatniego z panów, byłego senatora PO, jest interesująca, zważywszy, że toczą się dwa procesy, w których zasiada na ławie oskarżonych. Pierwszy z nich dotyczy korupcji, drugi - podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych i pobrania wynagrodzenia za nieprzeprowadzone wykłady.

Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości, zapytał niedługo po wiecu, czy był obecny na nim sędzia prowadzący sprawę Piniora.

Odpowiedź jest wprost niewiarygodna. 

Sędzia Marek Górny prowadzi sprawę, w której Józef Pinior jest oskarżony przez prokuraturę m.in. o przyjęcie co najmniej 40 tys. zł łapówki. Ostatnie medialne informacje dotyczące zajmowania się sprawą przez sędziego Górnego datowane są na luty 2019 r.

Czy coś się w składzie sędziowskim zmieniło przez te miesiące?

- Jest ten sam skład orzekający, nic się nie zmieniło

- potwierdziliśmy w biurze prasowym Sądu Okręgowego we Wrocławiu.
 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polonia Amerykańska jednoczy się z Polską w obchodach 38. rocznicy stanu wojennego

/ Małgorzata Schulz / Los Angeles

  

Uroczystości związane z obchodami 38. rocznicy stanu wojennego odbyły się między innymi w Bostonie, New Jersey i Kalifornii.

Wczoraj o godzinie 19 czasu lokalnego w Bostonie, w Kościele Matki Boskiej Częstochowskiej, odbyła się msza święta z wystawieniem najświętszego sakramentu i modlitwami za ojczyznę oraz represjonowanych w czasie stanu wojennego. Po mszy odbyło się spotkanie Bostońskiego Klubu "Gazety Polskiej", którego przewodniczącym jest Wiesław Wierzbowski, jeden z liderów Solidarności odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, a jednym z członków Tadeusz Walkowiak - odznaczony Medalem 100-lecia Odzyskania Niepodległości za działalność niepodległościową i zaangażowanie w życie polonijne.

Wiesław Wierzbowski jest także prezesem Kongresu Polonii Amerykańskiej Wschodniego Massachusetts. Wierzbowski był internowany 14 grudnia 1981 na ranem, ale nie bez aktywnego oporu, ponieważ uciekł przed próbującymi go aresztować oficerami SB. Został aresztowany za działalność jako członek Zarządu oraz członek Prezydium Zarządu regionu Warmińsko–Mazurskiego Solidarności w Olsztynie oraz wiceszef tego regionu.

Wczoraj wieczorem czasu lokalnego, w New Jersey stowarzyszenie „Pamięć” zorganizowało spotkanie pod hasłem „Zapal światło wolności.” Zebrani działacze Solidarności i represjonowani oraz ich rodziny oraz przyjaciele zapalili znicze, aby uczcić 38. rocznicę stanu wojennego.

W USA mieszka wielu działaczy i liderów Solidarności, których życie po internowaniu w latach 1981-1982 stało się w Polsce niemożliwe.

W stolicy Kalifornii Sacramento osiedliła się rodzina Grellusów, pochodzących z Poznania. Eugeniusz i Danuta wraz z dziećmi musieli wyjechać z Polski, ale ich działalność i walka o wolność trwała w USA. Założyli Polonijny Ośrodek Kulturalno-Pastoralny z kaplicą pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej.

„W dniu otwarcia olimpiady w Los Angeles w 1986 roku, na wzgórzu ze słynnym na cały świat napisem Hollywood, wciągnęliśmy transparent „Solidarity Alive” – Solidarność żyje. Transparent częściowo przykrywał napis Hollywood i był pokazywany kilkakrotnie przez wszystkie stacje telewizyjne z całego świata, w czasie otwarcia olimpiady”

- powiedział Grellus.

Eugeniusz i Danuta Grellus także zapalili światło wolności.

Marian Czarnecki od 1984 roku mieszka w Connecticut. Zakładał Związki Zawodowe Solidarność w Zielonogórskiej Elektrociepłowni. Jutro weźmie udział w uroczystych obchodach 38. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego i spotkaniu z działaczami Solidarności, które odbędą się w Sanktuarium Jana Pawła II w Parafii Matki Bożej Różańcowej w Passaic, New Jersey.

W piątek także zapalił światło pamięci i wspominał czasy internowania, kiedy to w 1982 garnizonowy Sąd Wojskowy skazał go na 18 miesięcy więzienia. Wyszedł na wolność po 12 latach, ale nie mógł już znaleźć w Zielonej Górze pracy i wyjechał do USA.

„Po latach mogę ocenić, że wprowadzenie stanu wojennego zatrzymało rozwój Polski na około 30 lat” - powiedział Czarnecki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl