Tęczowe flagi i "dyskoteka" LGBT przed oknem papieskim. Wyszedł do nich ksiądz z różańcem

/ screen FB KRKNews

  

Skandaliczny happening zorganizowali dzisiaj w Krakowie działacze środowisk LGBT. Pojawili się z tęczowymi flagami przed oknem papieskim, a gdy wyszedł do nich ksiądz z różańcem w ręku, był obrażany. Niektórzy nawet żądali interwencji... policji.

W środę 16 października przypadała 41. rocznica wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża. Metropolita krakowski kard. Wojtyła został wybrany na papieża 16 października 1978 r. i przybrał imię Jan Paweł II. Był pierwszym od 455 lat papieżem spoza Włoch i najmłodszym z papieży, jakich wybrano od półtora wieku.

Niestety, niektórzy postanowili wykorzystać rocznicę do politycznych celów.

"Hałaśliwa dyskoteka pod oknem papieskim na Franciszkańskiej – tak środowiska LGBT w Krakowie „uczciły” 41. rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża. Pretekstem było pierwsze czytanie projektu ustawy „Stop pedofilii”. Uczestnicy hałaśliwego zgromadzenia pod siedzibą kurii twierdzili że przeszkadza im „pan ksiądz” – chodziło o kapłana, który wyszedł do nich z różańcem w dłoni" - relacjonuje serwis tvp.info.

Na miejscu nie zabrakło dziennikarzy "Gazety Wyborczej", którzy na twitterze relacjonowali przebieg skandalicznych wydarzeń.

"Do demonstrantów z różańcem w dłoni wyszedł ks. prał. Andrzej Fryźlewicz, były wieloletni sekretarz ks. Kard. Franciszka Macharskiego. Jedna z uczestniczących w dyskotece kobiet twierdziła, że „pan ksiądz przeszkadza” zgromadzonym, ale zapewniała, że nie zabrania mu modlitwy. Inni mieli grozić kapłanowi wezwaniem policji"

- dodaje tvp.info.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: tvp.info, niezalezna.pl, twitter, KRKnewspl


Wczytuję komentarze...

Bruksela krytykuje reformę sądów. Europoseł: Jeśli nie byłoby tego pretekstu, znalazłby się inny

/ fot. Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

- Jesteśmy na finiszu negocjacji budżetowych. Niektórym naszym zachodnim sąsiadom, którzy są płatnikami netto do budżetu unijnego, zależy na tym, aby Polska otrzymała mniej pieniędzy. (...) Nie chodzi o kwestie sądów, tylko kwestie finansowe albo ograniczenie konkurencyjności polskiej gospodarki, albo o kwestie budżetu siedmioletniego. Jeżeli nie byłoby tego pretekstu, to znalazłby się inny - powiedział w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" eurodeputowany PiS, Ryszard Czarnecki.

Czarnecki zapytany przez "Rz" o to, że niektóre zawarte w ustawie o reformie sądów rozwiązania nie podobają się w Brukseli, wskazuje na moment, w jakim takie zarzuty się pojawiają.

- Doskonale pan wie, w jakim jesteśmy momencie. Jesteśmy na finiszu negocjacji budżetowych. Niektórym naszym zachodnim sąsiadom, którzy są płatnikami netto do budżetu unijnego, zależy na tym, aby Polska otrzymała mniej pieniędzy. Podobnie może być z niektórymi naszymi sąsiadami z regionu, bo oczywiście ten kawałek tortu nie wystarczy dla wszystkich tak samo. Nie chodzi o kwestie sądów, tylko kwestie finansowe albo ograniczenie konkurencyjności polskiej gospodarki, albo o kwestie budżetu siedmioletniego. Jeżeli nie byłoby tego pretekstu, to znalazłby się inny

 - mówi europoseł. [polecam:https://niezalezna.pl/306072-senackie-komisje-przeciwko-reformie-sadownictwa]

Zapytany, czy w takim razie nie byłoby lepiej, żeby rząd premiera Mateusza Morawieckiego nie forsował tej ustawy, zanim się te negocjacje budżetowe nie zakończą odpowiada:

- Obiecaliśmy coś Polakom, więc chcemy słowa dotrzymać. Decyzje dotyczące sądownictwa zapadają w krajach członkowskich Unii, a nie na poziomie unijnym, jednak jeżeli ktoś chce zamrażać decyzje, czy wpływać na decyzje dotyczące wymiaru sprawiedliwości, to przypomnę, że jest to działanie pozatraktatowe, a wręcz łamie traktaty europejskie. Sprawę sądownictwa pozostawiają one kompetencjom państw członkowskich.

Czarnecki w rozmowie porusza też temat wyborów prezydenckich w Polsce i szans prezydenta Andrzeja Dudy na reelekcję. Zapytany, czy w obozie Zjednoczonej Prawicy jest zaniepokojenie, jeśli chodzi o możliwość porażki Dudy, Czarnecki przyznaje: - Na pewno jest poczucie, że nie mogą nas uśpić sondaże. Odrobiliśmy lekcje z wyborów parlamentarnych, gdzie sondaże były znakomite i wprawiały nas w świetne samopoczucie, ale potem okazało się, że, owszem, wybory wygraliśmy, ale z wynikiem gorszym, niż zakładaliśmy. [polecam:https://niezalezna.pl/306811-sondaz-daje-szanse-kidawie-blonskiej-zrobil-go-instytut-ktory-wrozyl-triumf-po-w-eurowyborach]

Mówiąc o planowanym wystąpieniu Dudy w nazistowskim obozie Auschwitz w rocznicę jego wyzwolenia europoseł ocenia, że będzie to "ważne i potrzebne wystąpienie".

- W moim przekonaniu prezydent powinien być obrońcą prawdy o Polsce i jej historii. Prawdy o Polakach, którzy ginęli za wolność, oraz tych, którzy byli mordowani i przez Niemców, i przez Rosjan, ale też prawdy o Polakach, którzy ginęli, bo pomagali Żydom. Myślę, że o tym wszystkim będzie mówił nasz prezydent.

Zapytany o "ofensywę narracyjną Rosji" dotyczącą historii II wojny światowej i o to, czy europosłowie są zainteresowani tą sprawą Czarnecki odpowiada:

- Tak, ponieważ to dotyczy nie tylko Polski. Mamy do czynienia z rosyjską ofensywą w sferze okołopolitycznej w odniesieniu do historii, to dotyka nie tylko krajów bałtyckich, ale również krajów naszego regionu. Zainteresowanych zadaniem kłamu rosyjskiej narracji, jest wiele państw, więc te debaty budzą szerokie zainteresowanie".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts