Minister zapowiada wzrost nakładów na zdrowie

/ By Kancelaria Prezesa Rady Ministrów - https://www.flickr.com/photos/premierrp/40120701012/in/photolist-Ew2aoF-248k5vh-KedmX4-Ew2aFz-248k5Fh-KedmMz-248k5Cm-Ew2ast, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=71022673

  

- Zakładamy dalszy wzrost nakładów na zdrowie, kontynuację informatyzacji, wprowadzenie nowych zawodów. In vitro nie jest naszym priorytetem, tylko leczenie bezpłodności - zapowiedział na antenie RMF FM minister zdrowia Łukasz Szumowski.

W debacie radiowej dotyczącej zdrowia oprócz ministra zdrowia wzięli też udział przedstawiciele komitetów wyborczych PiS, Koalicji Obywatelskiej, PSL, Lewicy i Konfederacji.

Minister zdrowia pytany podczas debaty jak zatrzyma polskiego lekarza, by nie emigrował, powiedział:

"Powiedziałbym, by spojrzał, że to, co obiecujemy, co zrobimy jest realne, czy realizujemy obietnice i czy 6 proc. PKB w 2024 roku, czyli 160 mld zł wobec 100 mld zł obecnie jest realne (...) Przypomniałbym mu, że 6750 zł jako podstawowa pensja dla lekarzy pracujących w jednym miejscu, bez wynagrodzeń z dyżurów itd., to jest już realna kwota i że podnieśliśmy wynagrodzenia o 34 proc. i wprowadzamy rozwiązania informatyczne, które docelowo są już zaakceptowane przez lekarzy".

"To jest perspektywa dalszego wzrostu gospodarczego i nakładów na służbę zdrowia w związku z tym lepszy system dla szpitali, informatyzacja dla szpitali, która już idzie, której nie było do tej pory oraz poprawa warunków, wprowadzanie nowych zawodów typu asystent medyczny"

- dodał.

Minister podkreślił, że priorytetem rządu nie jest in vitro, tylko leczenie bezpłodności.

"Jeśli popatrzymy na zabieg in vitro, to jest on tylko końcowym elementem procedury. Wspieramy działania, które są nie tylko elementem, który ma zapewnić urodzenie dziecka przez sztuczne zapłodnienie, ale również działamy na zasadzie diagnostyki, terapii niepłodności(...) Jeżeli sytuacja w Polsce jest taka, że nie mamy uregulowanych procedur in vitro i dowiadujemy się o błędach przy in vitro, gdy matka nie jest biologiczną matką, to zaczynamy igrać z podstawowym elementem ludzkiego życia. Myślę, że w tej chwili mamy inne priorytety niż in vitro"

- powiedział minister.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polonia Amerykańska jednoczy się z Polską w obchodach 38. rocznicy stanu wojennego

/ Małgorzata Schulz / Los Angeles

  

Uroczystości związane z obchodami 38. rocznicy stanu wojennego odbyły się między innymi w Bostonie, New Jersey i Kalifornii.

Wczoraj o godzinie 19 czasu lokalnego w Bostonie, w Kościele Matki Boskiej Częstochowskiej, odbyła się msza święta z wystawieniem najświętszego sakramentu i modlitwami za ojczyznę oraz represjonowanych w czasie stanu wojennego. Po mszy odbyło się spotkanie Bostońskiego Klubu "Gazety Polskiej", którego przewodniczącym jest Wiesław Wierzbowski, jeden z liderów Solidarności odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, a jednym z członków Tadeusz Walkowiak - odznaczony Medalem 100-lecia Odzyskania Niepodległości za działalność niepodległościową i zaangażowanie w życie polonijne.

Wiesław Wierzbowski jest także prezesem Kongresu Polonii Amerykańskiej Wschodniego Massachusetts. Wierzbowski był internowany 14 grudnia 1981 na ranem, ale nie bez aktywnego oporu, ponieważ uciekł przed próbującymi go aresztować oficerami SB. Został aresztowany za działalność jako członek Zarządu oraz członek Prezydium Zarządu regionu Warmińsko–Mazurskiego Solidarności w Olsztynie oraz wiceszef tego regionu.

Wczoraj wieczorem czasu lokalnego, w New Jersey stowarzyszenie „Pamięć” zorganizowało spotkanie pod hasłem „Zapal światło wolności.” Zebrani działacze Solidarności i represjonowani oraz ich rodziny oraz przyjaciele zapalili znicze, aby uczcić 38. rocznicę stanu wojennego.

W USA mieszka wielu działaczy i liderów Solidarności, których życie po internowaniu w latach 1981-1982 stało się w Polsce niemożliwe.

W stolicy Kalifornii Sacramento osiedliła się rodzina Grellusów, pochodzących z Poznania. Eugeniusz i Danuta wraz z dziećmi musieli wyjechać z Polski, ale ich działalność i walka o wolność trwała w USA. Założyli Polonijny Ośrodek Kulturalno-Pastoralny z kaplicą pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej.

„W dniu otwarcia olimpiady w Los Angeles w 1986 roku, na wzgórzu ze słynnym na cały świat napisem Hollywood, wciągnęliśmy transparent „Solidarity Alive” – Solidarność żyje. Transparent częściowo przykrywał napis Hollywood i był pokazywany kilkakrotnie przez wszystkie stacje telewizyjne z całego świata, w czasie otwarcia olimpiady”

- powiedział Grellus.

Eugeniusz i Danuta Grellus także zapalili światło wolności.

Marian Czarnecki od 1984 roku mieszka w Connecticut. Zakładał Związki Zawodowe Solidarność w Zielonogórskiej Elektrociepłowni. Jutro weźmie udział w uroczystych obchodach 38. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego i spotkaniu z działaczami Solidarności, które odbędą się w Sanktuarium Jana Pawła II w Parafii Matki Bożej Różańcowej w Passaic, New Jersey.

W piątek także zapalił światło pamięci i wspominał czasy internowania, kiedy to w 1982 garnizonowy Sąd Wojskowy skazał go na 18 miesięcy więzienia. Wyszedł na wolność po 12 latach, ale nie mógł już znaleźć w Zielonej Górze pracy i wyjechał do USA.

„Po latach mogę ocenić, że wprowadzenie stanu wojennego zatrzymało rozwój Polski na około 30 lat” - powiedział Czarnecki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl