27 maja Prokuratura Krajowa zwróciła się do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich z pytaniami dotyczącymi przebywającego w USA byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro. Chodzi o śledztwo w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura wystosowała pięć pytań:
- Czy osoba o danych Zbigniew Ziobro [...] ubiegała się o przyjęcie do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich bądź składała Deklarację Członkowską w zakresie przyjęcia do SDP [...]?
- Czy wskazanej osobie została wydana legitymacja SDP [...]?
- Czy wskazana osoba opłaciła składki członkowskie na rzecz SDP?
- Czy wskazana osoba ubiegała się o uzyskanie międzynarodowej legitymacji dziennikarskiej w ramach Międzynarodowej Federacji Dziennikarskiej (IFJ) [...]?
- Czy wskazanej osobie została wydana międzynarodowa legitymacja dziennikarska w ramach Międzynarodowej Federacji Dziennikarskiej (IFJ) a jeżeli tak to w jakiej dacie i w jakiej formie ostała ona doręczona?
Pismo z pytaniami podpisał pro. Piotr Woźniak.
"Próba wciągnięcia SDP"
Na dokument odpowiedziała prezes SDP Jolanta Hajdasz. W korespondencji zaznaczyła, że nie istnieją podstawy prawne do udzielania żądanej informacji. Wskazała, że z uwagi na konieczność danych osobowych oraz prawa do prywatności Stowarzyszenie jest zmuszone odmówić przekazania informacji.
"Dbając o bezpieczeństwo danych osobowych oraz respektując konstytucyjne prawa do prywatności naszych członków, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich nie może spełnić Państwa prośby w obecnym stanie prawnym i faktycznym. Autonomia organizacji pozarządowych wymaga ochrony danych ich członków przed nieuzasadnioną ingerencją organów władzy publicznej"
– czytamy w piśmie SDP do Prokuratury Krajowej.
Nieudolność prokuratury
Zbigniew Ziobro po opuszczeniu Węgier, gdzie był objęty ochroną międzynarodową, udał się dzięki wizie wystawionej przez USA do Stanów Zjednoczonych, skąd poinformował, że został komentatorem politycznym w TV Republika. Jak dotąd prokuraturze nie udało się postawić mu zarzutów. Nie jest także poszukiwany międzynarodowo, a list gończy wystawiony za nim w Polsce na stronach policji jest zarchiwizowany.