Rosja przekracza kolejną granicę manipulacji! Iwanow twierdzi, że Sowieci... nie okupowali Polski

zdjęcie ilustracyjne / Henryk Niestrój; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Były szef administracji prezydenta Rosji, a obecnie szef rady opiekuńczej Rosyjskiego Towarzystwa Wojskowo-Historycznego Siergiej Iwanow całkiem na poważnie zaczął przekonywać, że twierdzenia o tym, iż Sowieci jesienią 1939 roku okupowali Polskę są... „niezgodne z faktami historycznymi”.

Wypowiedź Iwanowa, jednego z najbliższych współpracowników prezydenta Władimira Putina, przekazała agencja RIA Nowosti.

Bardzo dużo się teraz mówi, że okupowaliśmy Polskę, podzieliliśmy ją, i tak dalej. To nie okupacja, dlatego, że ludność zarówno krajów bałtyckich, jak i Polski stawała się obywatelami Związku Sowieckiego ze wszystkimi będącymi tego konsekwencją prawami i obowiązkami. Wielu obywateli tych terytoriów zaczęło wchodzić do elity radzieckiej, politycznej i twórczej. Czy bywa taka okupacja?
- powiedział Iwanow.

Wyraził też ocenę, że przed wkroczeniem Armii Czerwonej we wrześniu 1939 roku Polska jako państwo przestała faktycznie istnieć, a jej władze polityczne i wojskowe rozpierzchły się pod uderzeniem armii niemieckiej.

Tę samą tezę powtarza RIA Nowosti w uzupełniającej wypowiedź Iwanowa informacji historycznej o wydarzeniach 1939 roku, pisząc, iż władze sowieckie „podjęły decyzję o przeprowadzeniu przez oddziały Armii Czerwonej operacji, mającej na celu ochronę życia i majątku Ukraińców i Białorusinów mieszkających we wschodnich obwodach państwa polskiego”, które - według RIA Nowosti... po prostu „rozpadło się”.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prokuratura bada pożar w Filharmonii Krakowskiej

/ Zygmunt Put Zetpe0202 / CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)

  

Krakowska prokuratura bada sprawę pożaru w Filharmonii Krakowskiej, do którego doszło 6 lutego. Za spowodowanie pożaru w zabytkowym obiekcie grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

"Aktualnie prowadzone są czynności procesowe mające przede wszystkim na celu ustalenie przyczyny zapalenia się fragmentów wskazanych elementów, zakresu pożaru oraz jego potencjalnej skali"

– wyjaśnił rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie Janusz Hnatko.

Śledczy przesłuchują świadków (w szczególności pracowników prowadzących remont budynku filharmonii), zasięgnęli opinii biegłego. "W zależności od ustaleń będą podejmowane dalsze czynności w tej sprawie" – zaznaczył rzecznik.

Za spowodowanie pożaru w zabytkowym obiekcie grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Poddasze Filharmonii Krakowskiej zapaliło się 6 lutego. Źródłem pożaru, według ówczesnych wstępnych ocen, był komin. Pożar spowodował m.in. nadpalenia fragmentów konstrukcji dachu oraz kanału szybu odymiającego.

Budynek Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie jest wpisany do rejestru zabytków Miasta Krakowa.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts