- Ponieważ mandat, który zdobyłem jako główny kandydat na liście koalicji Fidesz-KDNP, jest w rzeczywistości mandatem parlamentarnym Fideszu, postanowiłem z niego zrezygnować
– powiedział Orban.
Dodał, że skupi się na reorganizacji swojego obozu, a grupą parlamentarną Fideszu będzie kierować ustępujący szef kancelarii premiera Gergely Gulyas.
Orban podsumował krótko w nagraniu zakończone wcześniej w sobotę posiedzenie zarządu Fideszu, na którym ustalono m.in. „radykalną restrukturyzację” parlamentarnej reprezentacji tej partii. Powiedział też, że zarząd ugrupowania zarekomendował mu kontynuowanie roli przewodniczącego Fideszu.
- Jeśli kongres (partii) obdarzy mnie zaufaniem, jestem gotowy do podjęcia się tego zadania
- zapewnił Orban.
Na 28 kwietnia - jak po przegranych wyborach zapowiadał Orban - zaplanowano posiedzenie rady krajowej Fideszu. Kongres partii, pierwotnie planowany na jesień, został przesunięty na czerwiec - przypomniały w sobotę węgierskie media.
Również Zsolt Semjen, wicepremier i lider koalicjanta KDNP, zrezygnował z objęcia mandatu parlamentarnego. Zaproponował też rezygnację z funkcji przewodniczącego partii, jednak dymisja nie została zaakceptowana przez prezydium ugrupowania.
Orban po raz pierwszy wszedł do węgierskiego parlamentu w 1990 roku. Urząd premiera pełnił przez pięć kadencji – od 1998 do 2002 roku i ponownie od 2010 do 2026 roku – co czyni go najdłużej urzędującym premierem w historii Węgier.
Przyszły premier Peter Magyar, komentując decyzję Orbana, oskarżył go próbę uniknięcia odpowiedzialności za porażkę wyborczą.