„Apolityczna” Hartwich jednak nie wystartuje do Sejmu. Bo... PO ją oszukała!

Jeszcze kilkanaście dni temu media informowały, że Iwona Hartwich, która brała udział w - jak sama mówiła - niepolitycznym proteście niepełnosprawnych w Sejmie - wystartuje w nadchodzących wyborach parlamentarnych z list Koalicji Obywatelskiej. Jednak wczoraj, po ogłoszeniu niektórych kandydatów, zmieniła zdanie. W krótkim oświadczeniu zamieszczonym na Facebooku poinformowała, że do Sejmu się nie wybiera, bo PO ją oszukała.

Iwona Hartwich
Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Przypomnijmy, że syn Iwony Hartwich, niepełnosprawny Jakub, w ubiegłorocznych wyborach samorządowych, został wybrany na toruńskiego radnego z list Koalicji Obywatelskiej.

Podobnie miała zrobić sama Hartwich i wystartować do Sejmu, jednak wczoraj zmieniła zdanie.

Podczas rozmów, na które zostałam zaproszona przez poważnego polityka Platformy Obywatelskiej otrzymałam propozycję startu w wyborach z miejsca 3 na które się zgodziłam. Dzisiaj dowiedziałam się, że mam startować z miejsca nr 7

- napisała wczoraj wieczorem na Facebooku.

Dodała, że "jeszcze w lipcu została telefonicznie zapewniona że nic się nie zmieniło".

Moje działania od 12 lat związane są z walką o poprawę sytuacji Osób z Niepełnosprawnościami w Polsce, dlatego dzisiejszą decyzję Platformy Obywatelskiej odbieram jako niepoważne potraktowanie nie tylko mojej osoby, ale również środowiska Osób z Niepełnosprawnościami. Cała sytuacja jest dla mnie bardzo przykra i czuję się oszukana

- dodała w krótkim oświadczeniu.

To kolejna afera w szeregach PO po tym, jak Grzegorz Schetyna zaprezentował wczoraj "jedynki", a także "dwójki" i "trójki" Koalicji Obywatelskiej. Na znak protestu ze sztabu wyborczego odeszła prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, której nie spodobały się listy w okręgu.

 



Źródło: facebook.com, niezalezna.pl

 

#PO #Iwona Hartwich

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo