O relacjach Duda-Trump i bredniach "Newsweeka" - Witold Waszczykowski dla Niezalezna.pl

/ Krzysztof Sitkowski/prezydent.pl

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

- Między prezydentami Polski a USA dochodzi do spotkań co kilka miesięcy, a to potwierdza, że mamy intensywne relacje i stajemy się coraz ważniejszym partnerem dla USA, co nas bardzo cieszy - wyjaśnia w rozmowie z Lidią Lemaniak były szef MSZ, a obecnie eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości Witold Waszczykowski.

Prezydent Andrzej Duda złoży dziś oficjalną wizytę w Waszyngtonie, gdzie spotka się z prezydentem USA Donaldem Trumpem, Będzie to jego drugie spotkanie Białym Domu z amerykańskim przywódcą. Donald Trump gościł raz w Warszawie. Obaj prezydenci odbyli też kilka rozmów na marginesie międzynarodowych szczytów.

Były szef MSZ, a obecnie eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości Witold Waszczykowski w rozmowie z Niezalezna.pl podkreślił, że "to duża częstotliwość spotkań, a należy jeszcze uwzględnić dwa wcześniejsze spotkania z prezydentem Obamą".

Prezydent Andrzej Duda już w 2015 roku, podczas wizyty w Nowym Jorku, na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, został zaproszony do stolika z prezydentem Obamą i prezydent Polski zajął wtedy prestiżowe miejsce. Prezydent Obama pojawił się zaś w Polsce przy okazji szczytu NATO. Między prezydentami Polski a USA dochodzi do spotkań co kilka miesięcy, a to potwierdza, że mamy intensywne relacje i stajemy się coraz ważniejszym partnerem dla USA, co nas bardzo cieszy

- mówił.

Portal internetowy "Newsweek" spotkanie prezydentów Polski i USA ocenił jako "wizytę czwartej kategorii'.

Całe grono również polityków opozycji podkreśla, że spotkanie Duda-Trmup ma znaczenie. Niedawno słyszałem wywiad z Tomaszem Siemoniakiem (PO), który gratulował tego spotkania. Nawet przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, który przecież krytykuje rząd, w maju mówił o tym, że jednym z ważniejszych osiągnięć rządu PiS, co biorę też do siebie, jest zacieśnienie relacji z USA. Ignorowałbym to, co pisze "Newsweek", bo jest on upolityczniony, skrajnie związany z "totalsami" i jego oceny są bardzo subiektywne

- ocenił Waszczykowski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niemiecka polityk przyznaje: „Polska zapłaciła najwyższą cenę za pakt Ribbentrop-Mołotow”

/ By Mikhail Mikhaylovich Kalashnikov - http://mtdata.ru/u25/photo72FB/20634308905-0/original.jpg, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=77825023

  

23 sierpnia mija 80. rocznica podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow. Nawet niemiecka polityk Zielonych Marieluise Beck oświadczyła, że to Polska zapłaciła najwyższą cenę za ten pakt. Zdaniem ekspertki ds. Europy Wschodniej również dziś widać w polityce resztki ówczesnego myślenia. "Najwyższą cenę za wspólną zbrodnię dwóch totalitarnych państw zapłaciła Polska" - powiedziała była wieloletnia poseł Zielonych.

"Już w poprzednich wiekach carska Rosja, Prusy i Habsburgowie dzielili między siebie ten kraj. Pakt Hitler-Stalin (jak w RFN nazywa się pakt Ribbentrop-Mołotow) był czwartym lub nawet piątym rozbiorem Polski"

- mówiła polityk na antenie rozgłośni informacyjnej "Inforadio".

Beck, która jest obecnie dyrektorem organizacji pozarządowej Zentrum Liberale Moderne, zastrzegła, że współudział Stalina w żadnym wypadku nie zmniejsza winy Niemiec za napaść na Polskę.

"Ale marsz Wehrmachtu był możliwy również dlatego, że po 17 dniach otworzył się w Polsce drugi front za sprawą armii sowieckiej. Pakt Hitler-Stalin był największą historyczną i dyplomatyczną bombą, która kiedykolwiek w Europie eksplodowała"

- uważa była deputowana.

Zdaniem polityk w dzisiejszej polityce wciąż można dostrzec sposób myślenia, który doprowadził do zawarcia paktu Ribbentrop-Mołotow.

"Wojna na Ukrainie ożywia debatę na temat stref wpływów, które należałoby przyznać imperium (rosyjskiemu). Tym razem nie chodzi już o rozbiór Polski czy Rumunii. Pojawiają się głosy mówiące, że nie można się było spodziewać, że Rosja zaakceptuje otwarcie się Ukrainy na Unię Europejską. Ponieważ leży - rzekomo - w strefie jej wpływów"

- podsumowała Beck.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl