Cimoszewicz pozwał „Gazetę Polską”. Na rozprawę przynieśmy kable i gniazdka elektryczne!

Włodzimierz Cimoszewicz / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

„Gazeta Polska” ujawniła, w jakim stanie Włodzimierz Cimoszewicz porzucił wynajmowaną przez lata leśniczówkę w Puszczy Białowieskiej. Publikacja najwyraźniej nie przypadła byłemu premierowi do gustu, ponieważ postanowił on pozwać redaktora naczelnego „GP” Tomasza Sakiewicza, autora tekstu Jacka Liziniewicza oraz Niezależne Wydawnictwo Polskie. - Prosimy czytelników i sympatyków „GP” - na rozprawę przynieśmy kontakty, kable i inne przedmioty, w których tak gustuje Cimoszewicz - apeluje Tomasz Sakiewicz.

„Gazeta Polska” dotarła do wyników kontroli posesji dzierżawionej przez polityka. Pozdejmowane framugi w drzwiach oraz oknach, gniazdka i kontakty elektryczne, a nawet… boazeria.
 
Jacek Liziniewicz opisał na łamach „Gazety Polskiej”, w jakim stanie zostawił po sobie leśniczówkę Cimoszewicz.

Terminu pierwszej rozprawy jeszcze nie wyznaczono.

Tymczasem pojawił się pomysł, aby właśnie na rozprawę czytelnicy i sympatycy „Gazety Polskiej” w ramach protestu przyszli ze starymi gniazdkami elektrycznymi, kablami, a nawet muszlami klozetowymi – jednym słowem wszystkim, co można byłoby przekazać Cimoszewiczowi, aby nie musiał dewastować biura w Brukseli.

O terminie i miejscu pierwszej rozprawy będziemy informować.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Australia walczy z pożarami. Wprowadzono stan wyjątkowy

Zdjęcie ilustracyjne / twitter.com/NewsSyd

  

W Nowej Południowej Walii, najbardziej zaludnionym stanie Australii, setki szkół zostały zamknięte a ludność wezwano do chronienia się w relatywnie bezpiecznych centrach miast, w oczekiwaniu na wtorkowy atak pożarów podsycanych przez suszę, wysoką temperaturę i silny wiatr.

Władze stanu ogłosiły stan wyjątkowy, który ma trwać przez najbliższy tydzień.

Służbie pożarniczej (Rural Fire Service) udzielono nadzwyczajnych uprawnień. Może ona dysponować dostępnymi środkami i wydawać polecenia innym agendom rządowym.

Dowódca tej służby, komisarz Shane Fitzsimmons, poinformował, że do walki z ponad 50 ogniskami pożarów lasów i zarośli skierowano ponad 3 tys. strażaków. We wtorek sytuacja ma się pogorszyć, bowiem oczekiwane jest zwiększenie siły wiatru.

Najpoważniejsza sytuacja panuje na północnym wschodzie stanu oraz w okolicach największego miasta Australii - Sydney. Zanotowano tam trzy ofiary śmiertelne; kilkaset domów mieszkalnych zostało zniszczonych.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl