W spotkaniu uzgodnieniowym z przedstawicielami związków zawodowych zrzeszających nauczycieli i pracowników oświaty stronę rządową reprezentuje ministra edukacji Barbara Nowacka i wiceministrowie: Katarzyna Lubnauer, Paulina Piechna-Więckiewicz i Henryk Kiepura.
– Chcemy usłyszeć od pani minister, jakie ma dla nas perspektywy poprawienia sytuacji materialnej tysięcy nauczycieli – powiedział dziennikarzom przed wejściem na spotkanie prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. Podkreślił, że zaproponowanego w tym roku wzrostu wynagrodzeń ZNP nie akceptuje. – Chcemy się dowiedzieć (...), czy mamy szansę liczyć na więcej niż 3 proc. wzrostu wynagrodzenia zasadniczego – zaznaczył. Wyjaśnił, że 3 proc. to skala prognozowanej inflacji. Przypomniał, że związek postuluje wzrost wynagrodzeń o 15 proc.
– Zależy nam na tym, żeby rozbieżność między średnim wynagrodzeniem w kraju a średnim wynagrodzeniem nauczycieli była zmniejszana, a nie powiększała się, a tak stanie się, gdy minister ustali nam 3-procentową podwyżkę wynagrodzeń zasadniczych
– powiedział Broniarz.
– Chcemy też (...) poznać stanowisko ministerstwa w sprawie inicjatywy obywatelskiej Związku Nauczycielstwa Polskiego – dodał. Przypomniał, że projekt zmierzający do powiązania wysokości wynagrodzeń nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce od dwóch lat jest w Sejmie. Stwierdził, że „leży bezproduktywnie.” – Nauczyciele zastanawiają się, jak długo mamy czekać – zaznaczył szef ZNP. – Mamy prawo być rozczarowani, o czym wielokrotnie mówiliśmy, i absolutnie niezadowoleni z projektowanego wzrostu wynagrodzeń w 2026 r. – podsumował.
Zaproponowana wysokość podwyżek wynagrodzeń nauczycieli w tym roku negatywnie oceniają też pozostałe związki zawodowe działające w oświacie.
Wskazane przez MEN 3 proc. wzrostu oznacza podwyżkę w wysokości od 151 zł do 186 zł brutto, zależnie od stopnia awansu zawodowego i grupy zaszeregowania.
– Pani minister Nowacka wnioskowała o to, żeby ta podwyżka była wyższa – 10 proc. – powiedziała w środę w TOK FM wieceszefowa MEN Katarzyna Lubnauer. – Chcemy, żeby nauczyciele dobrze zarabiali. Chcemy rozmawiać z Ministerstwem Finansów o planie na kolejne podwyżki oraz o powiązaniu pensji nauczyciela z jakimś zewnętrznym wskaźnikiem. Natomiast mamy procedurę nadmiernego deficytu, mamy rekordowe wydatki na zbrojenia – tłumaczyła. Zaznaczyła, że 3 proc. to podwyżka, którą w tym roku dostaje cała budżetówka.
Lubnauer dopytywana była, co podczas spotkania uzgodnieniowego usłyszą związkowcy. – Usłyszą, że pracujemy nad tym, żeby rzeczywiście powiązać pensje z jakimś zewnętrznym wskaźnikiem, że to nie jest tak, że my nie zdajemy sobie sprawy, ale dużo zależy od Ministerstwa Finansów, od możliwości państwa – powiedziała.
Projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie wysokości minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli trafił do konsultacji publicznych 22 stycznia. Załącznikiem do projektu jest tabela. Zgodnie z nią minimalne wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela z tytułem zawodowym magistra i z przygotowaniem pedagogicznym w przypadku nauczyciela początkującego od 1 stycznia br. ma wynosić 5308 zł brutto (wzrost o 155 zł brutto), nauczyciela mianowanego – 5469 zł brutto (wzrost o 159 zł brutto), nauczyciela dyplomowanego – 6397 zł brutto (wzrost o 186 zł brutto). Nauczyciele z tytułem zawodowym magistra i przygotowaniem pedagogicznym stanowią najliczniejszą grupę – to ponad 95 proc. wszystkich nauczycieli.
Pozostali nauczyciele to osoby z tytułem zawodowym magistra, ale bez przygotowania pedagogicznego, z tytułem licencjata (inżyniera) z przygotowaniem pedagogicznym, tytułem licencjata (inżyniera) bez przygotowania pedagogicznego, z dyplomem ukończenia kolegium nauczycielskiego lub nauczycielskiego kolegium języków obcych oraz innym wykształceniem. Minimalne wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela początkującego z takim poziomem wykształcenia od 1 stycznia 2026 r. ma wynosić 5178 zł brutto (wzrost o 151 zł brutto), nauczyciela mianowanego – 5311 zł brutto (wzrost o 155 zł brutto), nauczyciela dyplomowanego – 5567 zł brutto (wzrost o 162 zł brutto).
Nowelizacja ma wejść w życie z dniem ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, z mocą obowiązywania od 1 stycznia 2026 r.
Wynagrodzenie zasadnicze jest jednym ze składników tzw. średniego wynagrodzenia nauczycieli. Jego wysokość na poszczególnych stopniach awansu zawodowego wynika z określonej w ustawie budżetowej kwoty bazowej dla nauczycieli. W tym roku ustalono ją na poziomie 5597,86 zł. Jest wyższa o 163,04 zł w stosunku do obowiązującej w 2025 r., czyli o 3 proc.
Na średnie wynagrodzenie nauczycieli, oprócz wynagrodzenia zasadniczego, składają się też dodatki do niego. Są one określone w Karcie Nauczyciela. Jest ich kilkanaście, m.in. za wysługę lat, funkcyjne (wynikające z pełnienia funkcji kierowniczej, dla mentora, dla wychowawcy klasy, nauczyciela doradcy metodycznego, nauczyciela konsultanta), motywacyjny, za warunki pracy, nagroda jubileuszowa, nagroda ze specjalnego funduszu nagród, dodatkowe wynagrodzenie za pracę w porze nocnej, dodatkowe wynagrodzenie roczne (tzw. trzynastka), odprawa emerytalno-rentowa i odprawa z tytułu rozwiązania stosunku pracy, wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe i doraźne zastępstwa.
Wysokość części dodatków przepisy uzależniają od wysokości wynagrodzenia zasadniczego (np. dodatek stażowy i wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe) – wzrost wynagrodzenia zasadniczego powoduje automatyczny wzrost składników od niego zależnych. O wysokości innych dodatków decydują samorządy w regulaminach wynagradzania. Samorządy mogą też przyznać nauczycielom wyższe wynagrodzenie zasadnicze niż wynika to z rozporządzenia ministra edukacji o minimalnych stawkach.