Trzaskowski obiecywał miejsca w żłobkach. Zmienił zdanie! Nowy projekt forsuje w tajemnicy

Rafał Trzaskowski / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Spore emocje budziły zapowiedzi Rafała Trzaskowskiego, który jeszcze w kampanii wyborczej obiecywał istną żłobkową rewolucję w Warszawie. Zgodnie z jego deklaracją już od 2019 roku wszystkie dzieci w stolicy miałyby mieć zagwarantowane miejsce w żłobkach – publicznych lub prywatnych, jeśli zachodziłaby taka konieczność. Tymczasem już po wyborze na prezydenta Trzaskowski najwyraźniej zmienił zdanie, a projekty zmian dot. żłobków forsuje zupełnie po cichu unikając medialnego rozgłosu.

„Od 2019 roku wszystkie dzieci w Warszawie będą miały zagwarantowaną opiekę żłobkową. Jeżeli dziecko nie znajdzie miejsca w żłobku publicznym (miejskim), miasto zapłaci za opiekę nad dzieckiem w placówce prywatnej”.
- deklarował przed wyborami Rafał Trzaskowski.

Szczegóły tej obietnicy można znaleźć na stronie 60 jego programu wyborczego.

Tymczasem okazuje się, że w trybie pilnym prezydent stolicy złożył wnioski dotyczące systemu żłobków w Warszawie, które mają być procedowane... już jutro.
 
 Dlaczego tak nagle i panuje wokół nich cisza? Otóż, Prezydent nie przedstawia projektów uchwał, które pozwoliłyby na rozpisanie przetargów na wykup potrzebnych miejsc w żłobkach prywatnych oraz zwolnienia z opłat dzieci w żłobkach publicznych zgodnie ze złożoną obietnicą, ale proponuje się 3 uchwały, których główne założenia to podwyżki i ograniczenia w dostępie do publicznych miejsc żłobkowych .
- tłumaczy portalowi niezalezna.pl stołeczny radny PiS Sebastian Kaleta.

A złożonymi przez Trzaskowskiego projektami warto się nieco bardziej zainteresować. Okazuje się bowiem, że mają się one nijak do wcześniejszych składanych przez niego obietnic wyborczych:
 
druk 152 - wprowadzenie kolejnego stanowiska wicedyrektora Zespołu Żłobków, czyli całego systemu zarządzania żłobkami w Warszawie
 
druk 153 - zmiana systemu punktów - główne zmiany to obniżenie z 13 do 10 liczby punktów dla osób opiekujących się osobami chorymi lub niepełnosprawnymi, wprowadzenie dodatkowej opłaty za nieusprawiedliwioną nieobecność dziecka w żłobku (66 zł dziennie za każdy dzień powyżej 30 nieusprawiedliwionych dni) oraz obowiązek realizacji szczepień
 
druk 156
- podwyższenie opłaty maksymalnej za wyżywienie w żłobku publicznym (z 5,96 zł do 10,00 zł)


Sebastian Kaleta ujawnia, że choć projekty mają być procedowane jutro, jeszcze dziś nie było ich nawet w Biuletynie Informacji Publicznej. Dopiero stołeczni radni PiS zaczęli nagłaśniać całą sprawę.
 

 


SONDA
Wczytuję sondę...

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rozpoczęło się głosowanie w wyborach do PE

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

W Holandii dziś rozpoczęło się głosowanie w wyborach do PE. Antyunijne i populistyczne Forum Demokratyczne (FvD), które zdobyło zaledwie 2 proc. głosów w wyborach krajowych w 2017 r., może uzyskać 15 proc., tyle samo co rządząca Partia Ludowa na rzecz Wolności i Demokracji (VVD).

Socjaldemokratyczna Partia Pracy, z której wywodzi się wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans, może liczyć na około 13 proc.

Agencja Reutera zauważa, że 36-letni nacjonalista Thierry Baudet, który "szturmem wszedł do holenderskiej polityki, może sporo zyskać w wyborach europejskich".

Baudet uważa, że Holandia utraciła kontrolę nad granicami oraz suwerenność na rzecz UE i przeżywa egzystencjalny kryzys. Zajmuje antyimigracyjne stanowisko i wzywa do zachowania holenderskich wartości. Lider FvD jest zdania, że imigracja doprowadziła do upadku chrześcijańskiej europejskiej cywilizacji i chce, aby Holandia opuściła Unię Europejską.

W marcu br. w wyborach prowincjonalnych partia Baudeta wyprzedziła rządzącą VVD premiera Marka Ruttego.

Baudet skradł elektorat głównie antyimigracyjnej, antysystemowej, antymuzułmańskiej i antyunijnej Partii na rzecz Wolności (PVV) swego rywala Geerta Wildersa, eurosceptyka najbardziej znanego z kampanii przeciwko islamowi - wskazuje Reuters. Ugrupowanie to może liczyć na ok. 5 proc. poparcia.

Jeśli holenderskie sondaże okażą się dokładne, Forum Demokratyczne może zdobyć pięć z obecnych 26 holenderskich miejsc w liczącym 751 miejsc Parlamencie Europejskim.

W 17-milionowej Holandii uprawnionych do głosowania jest 13 mln ludzi. W wyborach do PE w 2014 r. frekwencja wynosiła ok. 37 proc.

Pierwszy punkt wyborczy został otwarty na lotnisku w Amsterdamie o godz. 5 rano. Lokale zostaną zamknięte o godz. 21.

W czwartek wybory odbywają się jeszcze w Wielkiej Brytanii. W piątek do urn wyborczych pójdą mieszkańcy Irlandii i Czech, a w sobotę Łotwy, Malty i Słowacji. W pozostałych krajach UE wybory odbędą się w niedzielę 26 maja. W całej UE prawo głosu ma 426 mln osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl