Rozmowy Guaido z władzami Włoch

/ Zrzut ekranu z youtube.com/TV Republika

  

Wysłannicy lidera wenezuelskiej opozycji Juana Guaido, który ogłosił się tymczasowym prezydentem, spotkali się w Rzymie z ministrami spraw zagranicznych i wewnętrznych Włoch. Szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Matteo Salvini rozmawiał przez telefon z Juanem Guaido.

MSZ poinformował, że szef resortu Enzo Moavero Milanesi przyjął trzyosobową delegację z Caracas, w której skład wchodzą przewodniczący komisji spraw zagranicznych parlamentu w Wenezueli Francisco Sucre, były burmistrz stolicy Antonio Ledezma oraz przedstawiciel Guaido do spraw pomocy humanitarnej Rodrigo Diamanti.

Ministerstwo spraw wewnętrznych w Rzymie ogłosiło, że w trakcie spotkania szefa MSW, wicepremiera Salviniego z delegacją z Wenezueli rozmawiał on przez telefon z Juanem Guaido. W trakcie tej rozmowy, podano w komunikacie, Salvini "potwierdził twarde stanowisko" wobec prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro i "pełne poparcie dla procesu konstytucyjnego w celu jak najszybszego doprowadzenia do wolnych wyborów".

Ponadto włoski wicepremier wyraził przekonanie o potrzebie stania na straży "nietykalności Guaido i jego rodziny w tym delikatnym momencie".

W nocie odnotowano, że strona wenezuelska zapewniła o uznaniu dla ministra Salviniego za okazaną przez niego "bliskość i solidarność" oraz troskę o rozwiązanie kryzysu humanitarnego. Zauważono, że dotyka on również ponad 100 tys. Włochów mieszkających w Wenezueli.

Włochy są jednym z niewielu krajów UE, które nie uznały Guaido jako tymczasowego prezydenta, co tłumaczą chęcią zachowania neutralności i nieingerowania w sprawy wewnętrzne Wenezueli.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Opowieść wielkanocna o najlepszych z nas. „Stasiu Suchowolec, Sylwek Zych... Oni się ich bali”. WIDEO

  

Ginęli jeszcze w okolicach „okrągłego stołu”. - Przyjechał po mnie biskup z kanclerzem, pokazali dekret i powiedzieli, że mam półtorej godziny na spakowanie rzeczy. I mnie wywieźli – tak usunięcie z parafii na Łazarzu wspomina ks. Leszek Marciniak. Pośpiech wynikał z obaw, że robotnicy siłą zatrzymają księdza. Być może wtedy ocalił życie, bo wkrótce zaczęli ginąć jego przyjaciele, mówiący podobne kazania. – Ks. Stefan Niedzielak zginał za swoją ideę, próbował pokazać, jak wielu ludzi zginęło na Wschodzie, nie tylko w Katyniu, ale wszyscy, którzy byli tam wywiezieni, przecież to miliony – mówi ks. Leszek Marciniak.  Obejrzyj poniżej rozmowę z legendarnym księdzem w „Wywiadzie z chuliganem”.

Stasiu Suchowolec, cudowny człowiek, wspaniały, przyjaciel księdza Jerzego, opiekun jego rodziców, był bardzo niepokorny. I bardzo niewygodny dla wielu tam, w tym Białostockiem, dlatego zginął

– mówi w rozmowie z Piotrem Lisiewiczem ks. Leszek Marciniak.Ks. Stefan Niedzielak zginął na dwa tygodnie przed „okrągłym stołem”, ks. Stanisław Suchowolec tydzień później, a ks. Sylwester Zych pięć tygodni po wyborach z 4 czerwca 1989.

Tym, co łączyło mordowanych w czasie historycznej zmiany ustrojowej księży, było to, że mówili o historii, o Katyniu, o tym, o czym nawet duża część opozycji nie chciała mówić. Zdaniem księdza Leszka Marciniaka, można było to zrozumieć jako demonstrację, że wykuwająca się „nowa” Polska ma być pokracznym tworem oderwanym od korzeni.

Jesteśmy odcinani od historii, nie przypadkiem historię wyrzucano ze szkół. Jeśli do niej nie powrócimy, będzie tragedia. Bo naród tracąc pamięć, traci życie

– mówi ks. Leszek Marciniak. Wobec tych zbrodni na najodważniejszych polski księżach w tamtych dniach panować miała obojętność.

Sylwka Zycha spotkałem jeszcze na pogrzebie księdza prałata Teofila Boguckiego, proboszcza księdza Jerzego. Wyszedł z tego więzienia, trochę opowiadał o tym. Nie wiedziałem, że za chwilę przeczytam, że nie żyje.

Ks. Leszek Marciniak podkreśla, że nie ma pretensji do śp. arcybiskupa Jerzego Stroby, że go usunął z parafii.

Też miałem pogróżki. Nie wiadomo, jakby się to skończyło. Myślę, że arcybiskup podejmując tą decyzję, wyrzucając mnie z Poznania, uratował mi życie.Ślubowałem biskupowi i posłuszeństwo i uważam, że ono jest w kościele bardzo ważne, mimo wszystko, mimo bólu

– stwierdza.

Obejrzyj rozmowę z niezwykle odważnym polskim księdzem:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl