Wątek obyczajowy w aferze z Łodzi. Co Niesiołowski mówił kiedyś o prostytucji?

Stefan Niesiołowski / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Dziś media informują o zatrzymaniu przez CBA trzech biznesmenów. W całej aferze pojawia się nazwisko Stefana Niesiołowskiego obecnie poseł PSL-UED, (wcześniej Platforma Obywatelska). Media opisują również występujący w sprawie wątek obyczajowy. Ciekawie w tym kontekście brzmią dziś słowa Niesiołowskiego z 2012 roku o… prostytucji.

Funkcjonariusze CBA z Łodzi zatrzymali trzech biznesmenów Bogdana W., Wojciecha K. i Krzysztofa K. uwikłanych w korupcyjny proceder. Do zatrzymań doszło w Łodzi i Konstantynowie Łódzkim. Śledztwo prowadzone przez CBA wykryło, że zatrzymani wręczali korzyści posłowi na Sejm RP. Według informacji TVP Info posłem tym ma być Stefan Niesiołowski.

W sprawie pojawił się wątek obyczajowy.

„Poseł Niesiołowski miał załatwiać biznesmenom wielomilionowe kontrakty, a ci mieli się odpłacać politykowi organizowaniem mu i opłacaniem usług seksualnych”

– pisze dziś „Super Express”.

Według informacji przekazanych przez śledczych z usług seksualnych Niesiołowski korzystać miał 29 razy, w mieszkaniu w Łodzi należącym do biznesmenów.

„Do spotkań z kobietami dochodziło od stycznia 2013 roku do końca 2015 r.” – powiedział dla wp.pl jeden z śledczych.

W tym kontekście ciekawie brzmią dziś słowa Niesiołowskiego z 2012 roku, gdy był jeszcze posłem Platformy Obywatelskiej.

„Ruch Palikota chce legalizować wszystko po kolei: narkotyki, aborcje, a teraz przyszła kolej na prostytucję. To kpina, państwo nie może czerpać zysku z nierządu. Trzeba to eliminować, a nie wspierać”

– mówił wówczas Stefan Niesiołowski, cytowany przez natemat.pl.

Była to wypowiedź nawiązująca do propozycji nieistniejącego dziś Ruchu Palikota, który postulował legalizację prostytucji.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zarzuty dla byłego premiera

zdjęcie ilustracyjne / Andrej Klizan CC0 1.0

  

Policja poinformowała dziś o postawieniu byłemu premierowi Słowacji Robertowi Fico zarzutu wychwalania czynów karalnych. Za akceptację dla rasistowskich wypowiedzi byłego posła Milana Mazurka grozi byłemu szefowi rządu 5 lat więzienia.

Liderowi ugrupowania Kierunek–Socjaldemokracja (Smer-SD), najsilniejszej partii politycznej na Słowacji, postawiono zarzut akceptowania przestępstwa popełnionego przez Mazurka, byłego posła Partii Ludowej Nasza Słowacja, prawomocnie skazanego we wrześniu za zniesławianie rasy i narodu.

Mimo wyroku na Mazurka Fico publicznie w dalszym ciągu wyrażał akceptację dla jego obraźliwych wypowiedzi pod adresem słowackich Romów.

Mazurek w 2016 roku w jednej z audycji lokalnego prywatnego radia zarzucił Romom nieprzystosowanie społeczne i używał wobec nich obelżywych określeń. Przekonywał, że państwo powinno interweniować, aby „Cyganie nie robili przemysłu z rodzenia dzieci”. Mazurek musiał zapłacić 10 tys. euro i stracił mandat poselski.

Fico, w nagraniu wideo opublikowanym w internecie stwierdził, że „Mazurek powiedział to, co myśli cały naród”. „Jeżeli skażecie kogoś za prawdę, zrobicie z niego bohatera narodowego” - oświadczył. Dodał, że organy ścigania często podejmują działanie pod presją mediów, zamiast opierać się na faktycznych dowodach.

Na profilu Fico materiał obejrzało około 200 tys. osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl