Echa wizyty Salviniego. „Będzie po stronie Polaków w świętej obronie granic”

Zdjęcie ilustracyjne/Spotkanie w siedzibie PiS / Fot. twitter.com/@pisorgpl

  

Wicepremier i szef MSW Włoch Matteo Salvini wraz ze swymi rozmówcami z polskich władz rzuca wyzwanie siłom dominującym dotychczas w Unii Europejskiej - tak włoska prasa podsumowuje dzisiaj wizytę włoskiego polityka w Warszawie.

Lider Ligi spotkał się w środę z premierem Mateuszem Morawieckim, szefem MSWiA Joachimem Brudzińskim i prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. To ostatnie spotkanie interpretowane jest przez włoską prasę jako próba stworzenia wspólnej koalicji sił suwerenistycznych przed majowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego.

Lewicowy dziennik "La Repubblica", pisząc o spotkaniu Salviniego z prezesem PiS, ocenia: "Pakt między mastifami Europy podpisany, wyzwanie socjalistom i ludowcom Starego Kontynentu rzucone".

Gazeta podkreśla, że model, jaki Salvini chce teraz "wyeksportować na Wschód", to kontrakt rządowy, jaki podpisał ze swoim koalicjantem, czyli Ruchem Pięciu Gwiazd. Zaznacza się, że spotkanie Salvini-Kaczyński było "clou" wizyty.

Autor komentarza zastanawia się jednocześnie, "na jakich zasadach Matteo Salvini, przyjaciel Moskwy, zdoła przełamać opór europejskiego lidera najbardziej antyrosyjskiej prawicy w Europie".

"La Repubblica" twierdzi, że przy drzwiach zamkniętych prezes PiS "prosił wicepremiera o pełne poparcie w Brukseli, gdzie UE grozi Polsce sankcjami za reformę wymiaru sprawiedliwości".

"Salvini poparcie to zagwarantował, na tyle, na ile to może być wiążące. Każdy dokonuje w swoim kraju takiej reformy wymiaru sprawiedliwości, jaka mu się podoba"

- zaznacza gazeta.

Autor tekstu zauważa, że Salviniemu towarzyszył w Polsce przedsiębiorca z Lombardii Claudio D'Amico, nazywany jego "namiestnikiem za granicą, utrzymującym kontakty z Rosją".

Zwraca się też uwagę na to, że podczas rozmowy z dziennikarzami po spotkaniu na Nowogrodzkiej Salvini powtórzył, że "Włochy są mocno związane z Europą i z NATO" oraz że będzie po stronie Polaków "w świętej obronie granic".

"Pozostają obawy Polaków związane z +chemią+ (między Salvinim a szefową skrajnie prawicowej francuskiej partii Zjednoczenie Narodowe) Marine Le Pen, tu bardzo źle widzianą"

- twierdzi wysłannik włoskiego dziennika. Jak konstatuje, rozmowy w Polsce oznaczają, że startuje "suwerenistyczna międzynarodówka".

Ekonomiczny dziennik "Il Sole-24 Ore" pisze o "suwerenistycznej osi" Salviniego i Polski przed majowymi wyborami do PE. Ocenia, że jest to "pakt przeciwko Merkel i Macronowi".

W artykule zwraca się uwagę na słowa Salviniego, że "zaczął się dialog z PiS". Włoski wicepremier - jak podkreślono - udał się do Polski, by ocenić możliwości zawarcia porozumienia przed wyborami do PE, "nadając realny kształt międzynarodówce populistów, o której spekulowano od miesięcy".

Gazeta zauważa, że Salvini nie kryje, że celem jest to, by partie suwerenistyczne miały kluczowe znaczenie w przyszłym europarlamencie. Dziennik przyznaje jednak, że "pewne kłopoty" mogą wyniknąć w związku z relacjami Salviniego z Rosją Władimira Putina. W artykule przytacza się też komentarz z agencji Bloomberg, że Włochy Salviniego prowadzą "rekrutację" do koalicji sił. "Wystarczy nie wspominać o Putinie" - dodano.

"Corriere della Sera" zwraca uwagę na wiele punktów wspólnych łączących Salviniego i Kaczyńskiego - "od zamknięcia granic po chrześcijańskie korzenie Europy".

"Będziemy pierwsi po wyborach" - dodaje gazeta przytaczając słowa Salviniego po rozmowie z prezesem PiS.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ważna deklaracja premiera Morawieckiego: Będziemy po prostu stali na straży normalności

premier Mateusz Morawiecki / twitter.com/pisorgpl

  

Premier Mateusz Morawiecki w czasie spotkania w Pajęcznie (woj. Łódzkie) złożył istotną deklarację. Zapowiedział, że Prawo i Sprawiedliwość będzie dalej stało na straży polskich rodzin, polskiej gospodarki, polskiego kapitału i polskich wartości. „Będziemy po prostu stali na straży normalności” - oznajmił premier.

Szef rządu wyraził przy tym pogląd, że konkurenci PiS „chcą zaserwować nam rewolucję obyczajową, jakieś fanaberie ideologiczne, import z Zachodu”.

My nie chcemy tego - chcemy normalności, a jeśli rewolucja, to rewolucja godności.
- zaznaczył premier Morawiecki podczas spotkania z mieszkańcami Pajęczna.
 
Premier powiedział również, że program PiS „osnuty” jest wokół działań dla rodzin i dla gospodarki, w tym dla firm i pracowników. Jak relacjonował, w poniedziałek miał okazję rozmawiać z przedsiębiorcami na temat propozycji PiS podwyższenia płacy minimalnej (do 2,6 tys. zł w przyszłym roku, a później - stopniowo - do 3 tys. i 4 tys.).
 
To nie byli wielcy przedsiębiorcy, tylko mali, mikro, średni. Ani jeden nie zasygnalizował mi tego problemu - 2600, 3 tysiące złotych, bo jeden powiedział mi, że i tak już nawet w takich powiatach muszą płacić pracownikom więcej.
- mówił Mateusz Morawiecki.
 
Dodał, że to jest właśnie filozofia gospodarcza PiS.

Chcemy, żeby ludzie zarabiali więcej. Europejskość w konkrecie, to znaczy wyższe wynagrodzenia, to jest program Prawa i Sprawiedliwości.
- podkreślił szef rządu.  
 
Jednocześnie premier zapowiedział stworzenie Funduszu Bezpieczeństwa na Drogach, i dodał, że rząd realizuje wiele projektów rozwojowych i infrastrukturalnych, takich jak Fundusz Dróg Samorządowych.

Ten fundusz - nawet spójrzcie na to od strony liczbowej - jest mniej więcej 10 razy większy, o 1000 procent większy, niż Fundusz Dróg Lokalnych średnio rocznie, który wypracowała Platforma Obywatelska - partia Grzegorza Schetyny.
- podkreślił Morawiecki.
 
Jego zdaniem, ten fundusz „poprawia jakość życia i bezpieczeństwo na drogach”.

Zresztą chcę powiedzieć tutaj w Pajęcznie, że będziemy tworzyć również Fundusz Bezpieczeństwa na Drogach, będą specjalnie dedykowane pieniądze na światła, przejścia dla pieszych, ronda, chodniki, dochodzące do skrzyżowań. To wszystko, co jest potrzebne, żeby nasze dzieci, nasi obywatele czuli się bezpiecznie na drogach.
- zapowiedział premier.

Premier podkreślił podczas spotkania wyborczego w Pajęcznie, że wszystkie programy społeczne, rozwojowe i „zawiązywany teraz” fundusz modernizacji szpitali w wysokości 2 mld zł „muszą być finansowane poprzez dobrze zarządzany budżet państwa”, czego poprzednicy rządów PiS nie potrafili robić.

Dzisiaj gra się rozgrywa o wiarygodność. I polem walki politycznej jest przekonanie ludzi, co do wiarygodności tego, co my zapowiadaliśmy.
- powiedział szef rządu.

Jak mówił, PiS zrobił nawet więcej niż zapowiadał.

Bo to jest nasza nowa oferta, żeby ludzie nie wyjeżdżali z Pajęczna, z wielu miast, z Łodzi, z całej Polski za granicę, i aby tutaj mieli swoje miejsca pracy.
- podkreślił.

Mocno dostało się politykom opozycji.

Trzeba uważać na fałszywe nuty, na „syreni śpiew” naszych konkurentów politycznych, opozycji, która miała tyle lat, żeby się wykazać, a zamiast tego dopuścili do tego, że mafie VAT-owskie rozkradały Polskę.
- mówił premier.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl