Rewiński: dlaczego krzyczę na telewizor

  

Z Januszem Rewińskim, satyrykiem i aktorem, rozmawia Paweł Paliwoda.

Ostatnio dowiedzieliśmy się, że Pan „nakrzyczał na telewizor”. Co się stało?
Użyłem tego sformułowania, jest bowiem w naszym kraju taki gatunek ludzi, którzy krzyczą na telewizor podczas oglądania Wiadomości czy innych kretyńskich programów. Ja należę do tego gatunku. Wrzeszczę na prezenterów telewizyjnych, bo jestem z reguły sam na sam z odbiornikiem i nikt nie słyszy, jakich słów używam – słów uznawanych powszechnie za obraźliwe – wobec tych ludzi, którzy kłamią, i wobec programu, który jest kłamliwy.

Gdzie się podział program „Siara w kuluarach”?
Dzisiaj władzę w telewizji polskiej przejęli ludzie, którym moje poczucie humoru i program przeze mnie wymyślony zupełnie nie odpowiadają. Okazało się, że kontrakt podpisany na sześć odcinków został nagle zerwany w połowie. Podczas kręcenia jednego z nich zostaliśmy wyrzuceni z Sejmu przez pana marszałka. Następny kręciliśmy już na ulicy. Kiedy nastała pani Schymalla, jako szefowa pierwszego programu TVP, nie przebrałem się nawet z mojego kostiumu do karmienia koni, żeby jechać do telewizji kręcić kolejny odcinek. Wiedziałem, że nic z tego nie będzie. Nikt z TVP nie pofatygował się nawet, żeby do mnie zadzwonić i poinformować o zerwaniu kontraktu.

Co dzisiaj widać z kuluarów Siary?
Pytaliśmy np. posłanki, czy kobietę można całować w rękę. Nagle w kadrze pojawiła się na tle logo PiS jedna z pań z SLD, która oświadczyła: „Posłanki lewicy można całować wszędzie”. Takiej sytuacji nie wymyśli się na papierze. Kamera często pokazuje, że poseł mówi jedno, a jego ręce wyczyniają coś takiego, że od razu widać, że kłamie. Jeżeli tego władza się przestraszyła i dlatego nas wyrzuciła, to znaczy, że jest słaba i tę słabość czuje. Nawet za komuny, kiedy rozpoczynałem pracę w kabarecie Tey, władza rozumiała, że satyra może pełnić funkcję wentyla bezpieczeństwa, przez który można zmniejszać napięcie społeczne. A co jest teraz? Totalna negacja, totalne, bezwstydne kneblowanie. Władzy nie chce się nawet grać pozorami. Wyrzuca się ludzi, programy, na które wydano mnóstwo publicznych pieniędzy. TVP czuje się bezkarna.

Czyli nowe władze przejmują stare obyczaje komunistów?
To nie są stare, ale zupełnie nowe obyczaje. To jest buta władzy, jakiej nie było nawet w PRL. To jest pełne poczucie bezkarności i niespotykana arogancja.

Z czego to wynika?
Istnieje pewność, że każde wybory zostaną tak zmanipulowane, tak sfałszowane, że ta władza będzie trwała wiecznie. Jest rzeczą zadziwiającą, że opozycja do tej pory nie wywalczyła, żeby człowiek idący na głosowanie miał kartę czipową, która jest identyfikatorem uniemożliwiającym wyborcze fałszerstwo. Dopóki głosowanie będzie kartkowe, będzie manipulowane. Jestem święcie przekonany o tym, że każde wybory po 1989 r. były zmanipulowane. Jakieś worki z papierami, które gdzieś się przewozi z miejsca na miejsce, urny z jakiejś dykty… Dlaczego nie są z przezroczystej pleksi, żeby było widać, kto i co do nich wrzuca? Dlaczego w wyborach prezydenckich w drugiej turze karty na jednego kandydata nie mogą być niebieskie, a na drugiego zielone? Dlaczego nie stosuje się najprostszych sposobów zapobiegania oszustwom? To jest granda, to jest skandal i granie na nosie całemu społeczeństwu. Jestem przekonany, że 50 proc. ludzi, którzy nie uczestniczą w wyborach, uważa je za pic na wodę fotomontaż. Wielkie kłamstwo.

Naprawdę wszystko jest nie tak?
Jest tak, jak chcą panowie, którzy bezwstydnie występują w telewizjach, a przed przewrotem solidarnościowym byli oficerami Służby Bezpieczeństwa. Dzisiaj z odkrytą twarzą mówią, jakie to mają wpływy choćby na formowanie partii politycznych i inne sprawy.

Całość wywiadu z Januszem Rewińskim w tygodniku “Gazeta Polska”
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Wielki strajk w General Motors

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/Ken Lane/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Ponad 49 tys. pracowników koncernu motoryzacyjnego General Motors w USA rozpoczęło dziś nad ranem strajk - informuje agencja Associated Press. Wcześniej załamały się rozmowy między przedstawicielami firmy a związkowcami.

W dziewięciu stanach z powodu strajku nie działają 33 fabryki i 22 magazyny części zamiennych.

Nie jest jasne, jak długo będzie trwał protest. Według związku United Auto Workers (UAW), którego członkowie biorą udział w strajku, GM w czasie trwających od miesięcy rozmów nie przedstawił pracownikom znaczących propozycji. GM z kolei twierdzi, że złożyło konkretne oferty, w tym zapowiedź podniesienia pensji i inwestycji w fabrykach.

Jak podkreśla AP, jest to pierwszy ogólnokrajowy strajk tego związku zawodowego od 2-dniowego strajku z 2007 roku.

Wiceszef UAW, główny negocjator związkowców Terry Dittes ocenił, że strajk jest ostatecznością, ale jest potrzebny, ponieważ obie strony są daleko od porozumienia w negocjacjach nad nową czteroletnią umową zbiorową.

"Bronimy uczciwych płac, bronimy wysokiej jakości opieki zdrowotnej w przystępnej cenie, bronimy naszej części zysków"

- mówił.

Z kolei GM podkreśla, że zaoferowało pracownikom m.in. podniesienie płac oraz inwestycje w amerykańskich fabrykach o wartości 7 mld dolarów, które skutkowałyby pojawieniem się 5,4 tys. nowych miejsc pracy. Część z nich mieliby zapełnić obecni pracownicy. Firma utrzymuje, że zaproponowała pracownikom również wyższy udział w zyskach i że oferuje jedne z lepszych w kraju usługi zdrowotne.

Rozmowy mają zostać wznowione w poniedziałek o 10 rano (godz. 16 w Polsce)

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl