Sławomir Cenckiewicz w artykule „SB zatrzymała Marsz Powstania Warszawskiego” pisze, że Ewa Gawor „ukrywała fakt, iż była funkcjonariuszką MSW Czesława Kiszczaka. Szefowa Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego była podporucznikiem MO, absolwentką Wyższej Szkoły Oficerskiej im. Feliksa Dzierżyńskiego oraz pracownikiem Departamentu PESEL MSW”.

Grzegorz Wierzchołowski w tekście pt. „Prorosyjski ekspert przy wraku Tu-154” zastanawia się, „czy Rosjanie przygotowywali operację, w wyniku której jeden z dyżurnych autorytetów naukowych Kremla pojechałby do Smoleńska jako »międzynarodowy ekspert« strony polskiej”.

Polecamy rozmowę z Janem Pietrzakiem, satyrykiem, prezesem Towarzystwa Patriotycznego, który marzy o tym, „żeby młodzież przyjeżdżająca pierwszy raz do Warszawy mogła pójść nad Wisłę i popatrzeć na Łuk Triumfalny. I w jakimś pawilonie poczytać o wojnie, którą Polska wygrała z Rosją”.

Grzegorz Wszołek pisze o wojnie z polskim rządem, która odbywa się na scenach muzycznych. Maciej Marosz przedstawia sylwetkę wnuka stalinowskiego prokuratora, który staje w obronie Sądu Najwyższego, a Tomasz Łysiak opowiada o „aniołach światłości”, którzy zwyciężyli bolszewików w 1920 r.

To wszystko w „Gazecie Polskiej”, najczęściej cytowanym tygodniku w Polsce. Już w kioskach.