To kuriozum podpisali sędziowie! Themis grozi prawnikom, a Iustitia przyklaskuje

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

Grzegorz Broński

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl.

Kontakt z autorem

  

Sędziowskie stowarzyszenia Themis i Iustitia znowu uderzyły w dramatyczne tony. Pierwsze wystosowało apel do „wszystkich prawników”, aby nie kandydowali do Sądu Najwyższego. Pojawiły się też inwektywy, a nawet groźby. To wywołało oburzenie wśród sędziów. – Nie życzę sobie, żeby ktoś wydawał mi polecenia jako sędziemu, wywierał presję przy dokonywaniu ocen zgodnie z własnym sumieniem – mówi „GPC” sędzia Barbara Piwnik.

Trwa reforma sądownictwa – w ostatnich dniach Sejm przyjął nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym. Politycy opozycji oczywiście darli szaty, ale – co znamienne – gdy przyszło do głosowania, kluby Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i PSL nie wzięły w nim udziału. Z kolei w Monitorze Polskim opublikowano pod koniec czerwca obwieszczenie prezydenta o wolnych stanowiskach sędziego w Sądzie Najwyższym. Okazało się, że do objęcia są łącznie 44 wakaty. Chętni mogą zgłaszać kandydatury w ciągu miesiąca od dnia obwieszczenia.

I z tym się wiąże kuriozalny apel Stowarzyszenia Sędziów „Themis”. Na początku nie zabrakło znanych już z wystąpień polityków opozycji zwrotów o „brutalnym przejęciu Sądu Najwyższego” lub „działaniach bezpośrednio wspierających łamanie konstytucji”. Autorzy oświadczenia poszli jednak znacznie dalej.

„W związku z powyższym wzywamy wszystkich prawników do powstrzymania się od uczestnictwa w tych procedurach, a tych, którzy już zgłosili swoje kandydatury, o ich wycofanie” – czytamy w apelu.

Uwagę komentatorów politycznych, a przede wszystkim prawników przykuł też inny fragment:

nazwiska osób aspirujących do Sądu Najwyższego w warunkach stworzonego obecnie ustawowego bezprawia staną się synonimem służalczości wobec systemu niszczącego państwo prawa”.

Ten zwrot wywołał poruszenie.

Będąc prawnikiem, który w tym roku obchodzi 40. rocznicę rozpoczęcia pracy zawodowej, nie życzę sobie, żeby ktoś wydawał mi polecenia i wywierał presję przed podejmowaniem decyzji w zgodzie z własnym sumieniem

– mówi „Codziennej” była minister sprawiedliwości, sędzia Barbara Piwnik, która dodaje, że uważa takie apele za niestosowne.

W podobnym tonie co Themis wypowiedziało się również Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”, które wcześniej wyrzucało ze swojego grona sędziów działających wbrew wyznaczonej linii programowej. Teraz też grozi prawnikom zgłaszającym kandydatury do SN:

„Powinni liczyć się z poważnym zagrożeniem dla swojej zawodowej i obywatelskiej reputacji”.

Oświadczenia Themis i Iustitii są pełne nietolerancji dla drugiego człowieka, kolegi sędziego, który ma czelność widzieć sprawy polskie inaczej niż jaśnie oświeceni włodarze tych instytucji

– ocenił na Twitterze Adam Tomczyński, były sędzia, a obecnie radca prawny. 

Nie bez powodu działalność związków zawodowych jest w sądach zakazana

– podkreślił.

Tekst ukazał się w dzisiejszej „Gazecie Polskiej Codziennie”

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dziś spotkanie czwórki normandzkiej. Rosja nie zamierza rewidować swojego stanowiska

Władimir Putin / By Kremlin.ru, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=80283313

  

Rosja zajęła twarde stanowisko w sprawie porozumień mińskich i nie zamierza ich rewidować - powiedziało "Kommiersantowi" źródło w strukturach państwowych uczestniczących w rozmowach z Ukrainą, zajmujące się przygotowaniem do szczytu czwórki normandzkiej.

Jak relacjonuje rosyjski dziennik, jego rozmówca jest przekonany, że nie dojdzie do realizacji planów Ukrainy, która - według niego - chce zrewidowania, przeredagowania, czy też "adaptowania" porozumień mińskich.

Dziennik "Wiedomosti" cytuje w poniedziałek wypowiedź rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa przekazaną w mediach społecznościowych przez dziennikarza gazety "Komsomolskaja Prawda". Pieskow powiedział, że nikt nie oczekuje porozumienia w rezultacie spotkania w Paryżu czwórki normandzkiej.

- Byłyby to zawyżone oczekiwania, przed którymi energicznie przestrzegamy

 - powiedział rzecznik. Zdaniem Kremla pozytywny będzie sam fakt spotkania; możliwe jest przyjęcie niewiążącego dokumentu, w którym opisane zostaną "punkty, co do których istnieje ogólne zrozumienie".

Powołując się na oceny zachodnich ekspertów, "Wiedomosti" wskazują, że spotkanie nie będzie przełomem i nie będzie też fiaskiem. Jak powiedział dziennikowi Stefan Meister z Niemieckiej Rady Spraw Międzynarodowych, przywódcy mogą porozumieć się w sprawie kolejnej rosyjsko-ukraińskiej wymiany więźniów. Niemniej Rosja nadal chce federalizacji Ukrainy i uznania przez Kijów powstańców w Donbasie za partnerów w rozmowach, a na to nie zgodzi się prezydent Wołodymyr Zełenski.

- Moskwa nie pójdzie na kompromisy i najprawdopodobniej spróbuje wywrzeć nacisk na Zełenskiego poprzez ludzi w jego otoczeniu

 - prognozuje ekspert. Jednak i dla prezydenta Ukrainy istnieją "granice tego, na co może się zgodzić" - dodał Meister.

Rosyjski politolog Andriej Kortunow uważa, że możliwy jest pewien postęp w realizacji porozumień mińskich w tej części, która dotyczy działań militarnych, czyli bardziej trwały rozejm czy mniejsza liczba naruszeń rozejmu. Również ten ekspert prognozuje możliwą dalszą wymianę więźniów. Natomiast w sferze politycznej porozumień mińskich utrzymają się poważne rozbieżności - prognozuje Kortunow.

Szczyt czwórki normandzkiej - przywódców Francji, Niemiec, Rosji i Ukrainy - w sprawie konfliktu w Donbasie odbędzie się w Paryżu w poniedziałek po południu. Będzie to pierwsze spotkanie na tym szczeblu od 2016 roku. Rosja zapowiedziała również pierwsze dwustronne rozmowy Putin-Zełenski. Według mediów rosyjskich odbędą się one po rozmowach czworga liderów (prezydent Rosji Władimir Putin, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, prezydent Francji Emmanuel Macron, kanclerz Niemiec Angela Merkel) i po wspólnej konferencji prasowej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl