Prezydent Andrzej Duda wczoraj poinformował, że zdecydował się podpisać nowelizację ustawy o IPN; wejdzie ona w życie, a jednocześnie zdecydował, że skieruje tę ustawę w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego, by ten zbadał, czy wolność słowa nie jest przez przepisy noweli ustawy o IPN w sposób nieuprawniony ograniczona oraz by TK zbadał kwestię tzw. określoności przepisów prawa.

Gliński, pytany na antenie RMF FM czy decyzja prezydenta o podpisaniu nowelizacji o IPN i skierowaniu jej do Trybunału Konstytucyjnego była dobra, odparł, że "bardzo dobra".

Rząd, tak jak to jest zapowiadane i jak jest to realizowane, będzie dalej prowadził przede wszystkim działalność edukacyjną dot. problematyki, o której mówimy

- dodał minister kultury.

Odnosząc się do komunikatu izraelskiego MSZ w tej sprawie, powiedział, że to "komunikat w sumie uspokajający".

Cieszymy się, że reakcja jest stonowana - dodał.

Dopytywany czy rząd chciałby zmienić tę ustawę, czy jest pomysł na nowelizację ustawy o IPN, odpowiedział:

trudno mi jest powiedzieć na ten temat, dopiero przyjęliśmy w normalnym trybie legislacyjnym ustawę.

Pytany o promowanie Polski na świecie i o zapowiadane przez rząd produkcje filmowe zaznaczył, że poważny film fabularny produkuje się 5-10 lat, a czasami dłużej. Zaznaczył, że nigdzie na świecie nie produkuje się filmów w ciągu dwóch lat od momentu pomysłu do momentu realizacji.