Teresa Kurcyusz-Furmanik – nasz kandydat do KRS! Wyraź swoje poparcie

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Obecnie Sędzia Administracyjny Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. W latach 1982-1987 doradca prawny osób kierowniczych struktur NSZZ „Solidarność” . W czasie trwania stanu wojennego aktywnie uczestniczyła w obronie aresztowanych związkowców . Odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. To tylko kilka faktów z życiorysu Teresy Kurcyusz-Furmanik, która kandyduje na członka Krajowej Rady Sądownictwa z poparciem Klubów „Gazety Polskiej” i środowiska Strefy Wolnego Słowa.

Kluby „Gazety Polskiej” i środowisko Strefy Wolnego Słowa zdecydowały o udzieleniu pełnego poparcia dla kandydatury sędzi Teresy Kurcyusz-Furmanik na członka Krajowej Rady Sądownictwa.

Formalne poparcie kandydatury wymaga zebrania 2000 podpisów w terminie do 24 stycznia (środa). Osoby mogące włączyć się w akcję zbierania podpisów zachęcamy do wydrukowania załączonej pod tekstem tabeli. Uzupełnione tabele z podpisami należy wysyłać listem poleconym na poniższy adres:
 
Piotr Hofman
ul. Solec 22 (IX piętro),
00-410 Warszawa

 
Jak wynika z naszych ustaleń, zgodnie z opinią z dnia 12 czerwca 2017r. wobec sędzi Teresy Kurcyusz-Furmanik nigdy nie było prowadzone i nie toczy się postępowanie dyscyplinarne. Wszystkie uzasadnienia sporządzono w ustawowym terminie, brak przypadków odroczenia spraw z przyczyn leżących po stronie sądu, orzeczenia wydawane prawidłowo pod względem formalnym, poziom uzasadnień i stabilność orzecznictwa potwierdzają bardzo dobrą wiedzę z zakresu procedury i prawa materialnego

Sędzia Teresa Kurcyusz-Furmanik od 2004 roku pracuje w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gliwicach, a w okresach 2011-2014 była delegowana do Naczelnego Sądu Administracyjnego w ramach jednej sesji w miesiącu.
 
W latach 1982-1987 Teresa Kurcyusz-Furmanik pełniła funkcję doradcy prawnego osób z kierowniczych struktur NSZZ „Solidarność”, a w czasie trwania stanu wojennego aktywnie uczestniczyła w obronie aresztowanych związkowców. Jako adwokat udzielała pomocy prawnej oraz podejmowała się obrony w procesach, a także przed kolegiami ds. wykroczeń w sprawach przeciwko członkom „Solidarności”, drukarzom i kolporterom wydawnictw podziemnych. W 1983 roku wygłaszała prelekcje z zakresu postępowania karnego dla słuchaczy Duszpasterstwa Ludzi Pracy przy kościele Podwyższenia św. Krzyża w Gliwicach.
 
Od 12 lutego 1985 do 26 października 1989 była rozpracowywana przez Wydział III WUSW w Katowicach w ramach KE krypt. „Córka”. Objęta „pełną kontrolą operacyjną” ze względu na fakt wspierania osób prowadzących „wrogą działalność polityczną i represjonowanych za tę działalność oraz ich rodzin”. 1 maja.1984 roku zostało przeciwko niej wszczęte spreparowane dochodzenie w sprawie podjęcia działań w celu wywołania niepokoju społecznego w Katowicach, czynnej napaści na funkcjonariusza MO oraz stawiania oporu przeciwko czynności służbowej tj. o przestępstwo z art. 282 „a” § 1 kk, 234 §1 kk i 235 kk i 236 kk (bierny opór i znieważanie funkcjonariuszy). Na mocy amnestii Prokuratura Wojewódzka w Katowicach umorzyła śledztwo. Akta sprawy zostały złożone w archiwum IPN Ka 029/767 (9393/III), IPN Ka 230/2937, IPN Ka 064/143, IPN Ka 064/149.

 

POBIERZ LISTĘ DO ZBIERANIA PODPISÓW POPARCIA W WERSJI PDF: TUTAJ

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wiceminister kultury: Dzięki Polsce udało się zablokować niekorzystną dyrektywę

/ pixabay.com/CC0/Capri23auto

  

Prezydencja rumuńska odwołała dzisiaj wieczorem zaplanowane na poniedziałek negocjacje krajów UE z Parlamentem Europejskim ws. kontrowersyjnych regulacji dot. prawa autorskiego po tym, gdy państwa członkowskie nie potrafiły znaleźć kompromisu ws. mandatu do negocjacji.

Informacje te potwierdziła rzeczniczka rumuńskiej prezydencji Raluca Anghel. Jak zaznaczyła, krajom członkowskim nie udało się wypracować mandatu do negocjacji z PE i prezydencja musi teraz rozważyć, jakie podjąć dalsze kroki w tej sprawie.

- Propozycja dotycząca dyrektywy w sprawie praw autorskich jest bardzo złożona (…). Mogłaby przynieść wiele korzyści jednolitemu rynkowi cyfrowemu, ale niesie ze sobą również wiele konsekwencji i Rada UE potrzebuje więcej czasu na to, aby osiągnąć mocne stanowisko

 – powiedziała Anghel. Nie chciała jednak podać szczegółów piątkowych rozmów.

- Nie było wystarczającej zbieżności stanowisk w kluczowych kwestiach, negocjacje odwołano i nie jest to niespodzianką. Prezydencja ma wypracować nową propozycję mandatu na podstawie przedstawionych stanowisk i zaproponować tryb działania

 – powiedział PAP unijny dyplomata.

Polska jest zadowolona z tego, co się stało w piątek w Brukseli.

- Dzięki Polsce udało się zablokować niekorzystną dyrektywę o prawie autorskim. Nie ma mandatu do trilogu. Czekamy na kolejną propozycję prezydencji

 – napisał na Twitterze wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Paweł Lewandowski.


Parlament Europejski poparł we wrześniu projekt dyrektywy o prawie autorskim dotyczącym internetu. Za propozycją opowiedziało się wtedy 438 europosłów, przeciw było 226, a 39 wstrzymało się od głosu.

Było to drugie podejście do projektu dyrektywy o prawie autorskim. Na początku lipca europosłowie odrzucili stanowisko komisji prawnej PE, we wrześniu propozycja projektu uzyskała większość.

Nowa dyrektywa ma zmienić zasady publikowania i monitorowania treści w internecie. Przepisy wzbudzają sporo kontrowersji. Przeciwnicy tych regulacji ostrzegają przed cenzurą w internecie i końcem wolności w sieci, zwolennicy wskazują natomiast, że zmiana prawa jest konieczna, by chronić twórców i dostosować przepisy do rzeczywistości.

Eurodeputowani utrzymali budzący zastrzeżenia art. 13 projektu dyrektywy, który wprowadza obowiązek filtrowania treści pod kątem praw autorskich, oraz art. 11, dotyczący tzw. praw pokrewnych dla wydawców prasowych.

Proponowane przez eurodeputowanych przepisy przewidują, że giganci internetowi, np. platformy takie jak Facebook, będą musieli płacić, jeśli korzystają z pracy artystów i dziennikarzy.

PE podkreśla, że wiele wprowadzonych przez niego zmian ma na celu zagwarantowanie, że artyści, zwłaszcza muzycy, wykonawcy i autorzy scenariuszy, a także wydawcy wiadomości i dziennikarze, otrzymają wynagrodzenie za swoją pracę gdy inni korzystają z niej za pośrednictwem takich platform, jak YouTube lub Facebook, oraz agregatorów wiadomości, takich jak Google News.

Stanowisko europarlamentu zaostrza proponowane przez Komisję Europejską rozwiązania w sprawie odpowiedzialności platform internetowych i agregatorów za naruszenia praw autorskich. Dotyczyć ma to również fragmentów, gdzie wyświetlana jest tylko niewielka część tekstu wydawcy wiadomości.

W tekście uściślono również, że niekomercyjne encyklopedie online, takie jak Wikipedia, oraz platformy oprogramowania open source, takie jak GitHub, będą automatycznie wyłączone z wymogu przestrzegania praw autorskich.

Europosłowie opowiedzieli się też za wzmocnieniem pozycji autorów i wykonawców, umożliwiając im żądanie dodatkowego wynagrodzenia od strony wykorzystującej ich prawa, jeśli początkowo uzgodnione wynagrodzenie stało się "nieproporcjonalnie" niskie w stosunku do generowanych wpływów.

W tekście dodano również, że korzyści powinny obejmować "przychody pośrednie". Umożliwiłoby to również autorom i wykonawcom cofnięcie lub wypowiedzenie wyłączności licencji na eksploatację ich utworów, jeżeli uznaje się, że strona posiadająca prawa do eksploatacji nie respektuje ich praw.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl