Na nagraniu widać prezydenta Dudę, przechodzącego przez Krakowskie Przedmieście. Ktoś prosi o zdjęcie, a w pewnym momencie słychać zadane prezydentowi pytanie o relacje z Antonim Macierewiczem.

- Panie prezydencie, co z panem Antonim, dogadacie się jakoś panowie? - pyta Andrzeja Dudę ktoś z tłumu przechodniów.

Prezydent początkowo idzie dalej, po czym odwraca się, by odpowiedzieć na pytanie. To właśnie wtedy padają skandaliczne słowa:

- Musi sobie parę rzeczy przemyśleć. Jak będzie wobec uczciwych oficerów stosował takie ubeckie metody, jak Platforma stosowała wobec niego, to będzie kiepsko – mówi prezydent Andrzej Duda.