Skutki wprowadzenia nowej ustawy o sądach

  

Przydzielanie w drodze losowania wyeliminuje praktykę przerzucania bardzo trudnych spraw na młodych, niedoświadczonych sędziów. Skutkiem tej zmiany będzie zrównoważenie obciążenia poszczególnych sędziów - mówi mecenas Lech Obara. Skomentował on skutki nowelizacji Prawa o ustroju sądów powszechnych. Dziś pod ustawą swój podpis złożył prezydent Andrzej Duda.

- Dotychczas o wyborze na prezesa sądu w praktyce decydowały lokalne środowiska sędziowskie. Prezes sądu, uzależniony od środowiska sędziowskiego nie był w stanie przeprowadzać koniecznych zmian w celu usprawnienia organizacji pracy sądu - stwierdził Lech Obara.

Jego zdaniem prezesi sądów, zabiegając o następną kadencję nie byli skłonni do energicznych działań, które mogły narazić ich na krytykę własnego środowiska.

Oderwanie wyboru prezesa sądu od opinii kręgów sędziowskich pozytywnie wpłynie na jego niezależność

- dodał mecenas

Obara podkreślił, że po wejściu w życie nowelizacji, prezes sądu widząc np. ociąganie się sędziego z pisaniem uzasadnień, będzie mógł reagować bez obaw o swój wybór na następną kadencję.

Zmiana ta pozwoli na skuteczniejszą walkę z główną bolączką polskiego wymiaru sprawiedliwości - przewlekłością postępowań. Nowelizacja wprowadza także inne narzędzie walki z przewlekłością - prezes będzie mógł powoływać wizytatorów bez konsultacji z samorządem sędziowskim. Wizytatorzy, czyli sędziowie oceniający kompetencje, sprawność i kulturę pracy innych sędziów będą bardziej niezależni w wykonywaniu swoich obowiązków. Prawidłowa ocena pracy sędziów pozwoli na promowanie najlepszych sędziów, a innych skłoni do wydajniejszej pracy

- stwierdził Lech Obara.

Mecenas przypomniał, że nowelizacja otwiera także drogę awansu dla młodych sędziów.

Odtąd nominację na prezesa sądu apelacyjnego będzie mógł otrzymać sędzia lub prokurator rejonowy. Takie rozwiązanie uniezależni prezesa, „człowieka z zewnątrz” od lokalnych układów samorządowo-towarzyskich

- zaznaczył.

Według Obary ogromne znaczenie ma także wprowadzenie obiektywnych kryteriów przydzielania spraw sędziom.

Przydzielanie spraw w drodze losowania wyeliminuje praktykę przerzucania bardzo trudnych spraw na młodych, niedoświadczonych sędziów. Skutkiem tej zmiany będzie zrównoważenie obciążenia poszczególnych sędziów sprawami oraz zminimalizowanie ryzyka, że wydawane wyroki będą stronnicze

- podkreślił.

Analizując możliwe skutki nowelizacji, chcę także zwrócić uwagę na ryzyko zablokowania wymiany prezesów sądów w sytuacji prezydenckiego weta ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Nowa ustawa o ustroju sądów powszechnych uzależnia bowiem prawo odwołania prezesów sądów przez Ministra Sprawiedliwości od zgody Krajowej Rady Sądownictwa

- dodał.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Powraca temat o reparacjach wojennych

zdjęcie ilustracyjne / Jan Bułhak domena publiczna

  

Przygotowany przez parlamentarny zespół ds. reparacji wojennych projekt rezolucji Rady Europy w sprawie pomocy humanitarnej i prawnej dla ofiar wojen i konfliktów zbrojnych oraz ich prawa do odszkodowania trafił do sekretariatu RE - poinformował szef zespołu Arkadiusz Mularczyk (PiS).

Mularczyk powiedział, że jest to pierwszy krok w procedurze prac nad rezolucją. Wyjaśnił, że do złożenia projektu konieczne jest zebranie 15 podpisów z siedmiu krajów Rady Europy. - Zebrałem 25 podpisów z 11 krajów i złożyłem projekt w sekretariacie Rady Europy. Projekt teraz zostanie skierowany do dalszych prac w komisji, najprawdopodobniej do komisji prawnej, zostanie wybrany sprawozdawca, który będzie sprawę badał. To już jest kwestia kolejnych tygodni, miesięcy - zaznaczył.

Parlamentarny zespół ds. reparacji wojennych przyjął projekt rezolucji Rady Europy w sprawie pomocy humanitarnej i prawnej dla ofiar wojen i konfliktów zbrojnych oraz ich prawa do odszkodowania pod koniec kwietnia. Podkreślono w nim, że „ofiary naruszeń praw człowieka, zwłaszcza związanych z konfliktami, wymagają pomocy humanitarnej”, a jej zapewnienie na przestrzeni lat „było niewystarczające”.

Według autorów dokumentu, ofiary oraz rodziny ofiar konfliktów zbrojnych mają prawo do odszkodowań, które zostało im zagwarantowane w art. 8 Powszechnej deklaracji praw człowieka, art. 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych oraz art. 68 i 75 Rzymskiego Statutu Międzynarodowego Trybunału Karnego. Odszkodowania te - jak wskazano w projekcie - obejmują „naprawienie szkody, zadośćuczynienie i rehabilitację”.

„Zgromadzenie [Rady Europy] z niepokojem zauważa brak wsparcia dla ofiar naruszeń praw człowieka związanych z konfliktami oraz brak egzekwowania prawa do odszkodowania. Zgromadzenie wzywa do zbadania: niedostatków w świadczeniu pomocy humanitarnej, niedoskonałości porządku prawnego w zakresie wspierania ofiar konfliktów i zapewnienia im stosownego zadośćuczynienia, rehabilitacji i naprawienia szkody oraz wzywa do zaproponowania międzynarodowego modeli egzekwowania prawa do odszkodowań”

- zapisano w projekcie rezolucji.

Pod koniec września 2017 r. z inicjatywy PiS powołano parlamentarny zespół ds. oszacowania wysokości odszkodowań należnych Polsce od Niemiec za szkody wyrządzone w trakcie II wojny światowej. Jego przewodniczącym został Arkadiusz Mularczyk. Zgodnie z opinią Biura Analiz Sejmowych - o którą wnioskował Mularczyk - zasadne jest twierdzenie, że Rzeczypospolitej Polskiej przysługują wobec Republiki Federalnej Niemiec roszczenia odszkodowawcze, a twierdzenie, że roszczenia te wygasły lub uległy przedawnieniu jest nieuzasadnione.

Z opinii zespołu naukowców Bundestagu wynika zaś, że polskie roszczenia są bezzasadne.

Na początku marca Mularczyk mówił w Polsat News, że waloryzując powojenny raport o stratach wojennych o wartość dolara, reparacje od Niemiec dla Polski za II wojnę światową mogłyby wynieść ok. 850 mld dol. Prezes PiS Jarosław Kaczyński wyraził wcześniej opinię, że Polska nigdy nie otrzymała odszkodowania za gigantyczne straty wojenne, których - jak mówił – „tak naprawdę nie odrobiliśmy do dziś”.

W październiku 2017 r. z inicjatywy Mularczyka grupa 100 posłów PiS zwróciła się do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, z których wywodzi się zasadę immunitetu sądowego obcych państw w sprawach o odszkodowania z tytułu m.in. zbrodni wojennych.

W listopadzie 2018 r., w stanowisku prokuratora generalnego, przesłanym do TK po wniosku posłów PiS napisano, że przepis kodeksu postępowania cywilnego, dotyczący immunitetu obcych państw, na podstawie którego polski sąd bezwarunkowo musi odrzucić pozew w sprawach dot. zbrodni wojennych jest niezgodny z konstytucją.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl