​Vendetta Platformy Obywatelskiej. Tak zemścili się na Saryusz-Wolskim

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

plk

Kontakt z autorem

Europoseł Jacek Saryusz-Wolski przestanie być członkiem komisji spraw zagranicznych i komisji spraw konstytucyjnych Parlamentu Europejskiego, zasiądzie natomiast w komisji petycji. „Vendetta PO łamie art.199 regulaminu PE, dotyczący przynależności do komisji parlamentarnych” – skomentował decyzję Saryusz-Wolski.

W komisji spraw zagranicznych PE Saryusz-Wolskiego zastąpi europoseł Platformy Obywatelskiej Julia Pitera, a jego miejsce w komisji spraw konstytucyjnych zajmie Michał Boni. Saryusz-Wolski zajmie miejsce w komisji petycji, zwolnione przez Piterę.

Zmiany te to rezultat wykluczenia Saryusz-Wolskiego z Platformy Obywatelskiej oraz z centroprawicowej Europejskiej Partii Ludowej (EPL), która tworzy największą frakcję w europarlamencie. Europoseł został wykluczony z tych partii w ubiegłym tygodniu, gdy polski rząd oficjalnie zgłosił jego kandydaturę na przewodniczącego Rady Europejskiej.

Jacek Saryusz-Wolski skomentował na Twitterze decyzję o pozbawieniu go członkostwa w dwóch komisjach. Podkreślił, że w tej sprawie Platforma Obywatelska złamała regulamin Parlamentu Europejskiego.

Vendetta PO łamie art.199 regulaminu PE, dot. przynależności do komisji parlamentarnych, który mówi, że przy zmianie grupy zachowuje się członkostwo 

– zwrócił uwagę europarlamentarzysta.

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Marcin P. przed komisją śledczą. „Jest…

Marcin P. przed komisją śledczą. „Jest…

Rusza akcja „Silent Hero”. Johnny Daniels…

Rusza akcja „Silent Hero”. Johnny Daniels…

Złota Piłka dla Ronaldo. Portugalczyk…

Złota Piłka dla Ronaldo. Portugalczyk…

Krytycznie o Domu Historii Europejskiej.…

Krytycznie o Domu Historii Europejskiej.…

Nie ma przywilejów dla byłych SB-ków.…

Nie ma przywilejów dla byłych SB-ków.…

Rada UE pomimo sprzeciwu Polski i Węgier przyjęła stanowisko ws. pracowników delegowanych

/ Mediamodifier; pixabay.com / Creative Commons CC0

Rada Unii Europejskiej przyjęła stanowisko ws. pracowników delegowanych przy sprzeciwie m.in. Polski i Węgier. Polska chciała, żeby dyrektywa nie odnosiła się bezpośrednio do transportu, jednak nie znalazło się to ostatecznie w propozycji Rady.

W Luksemburgu odbyło się posiedzenie Rady UE z udziałem ministrów krajów członkowskich ds. zatrudnienia w sprawie nowelizacji dyrektywy o pracownikach delegowanych. Kraje próbowały znaleźć kompromis w sprawie jej zapisów. Ostatecznie dokumentu nie poparły Polska, Węgry, Litwa i Łotwa. Od głosu wstrzymały się Wielka Brytania, Irlandia i Chorwacja.

Zgodnie z przyjętym stanowiskiem, państwa będą miały trzy lata na wdrożenie nowych przepisów od momentu, gdy zaczną obowiązywać, a firmy będą mieć 4 lata na dostosowanie się od nich.

Okres delegowania ustalono na 12 miesięcy, przy czym będzie można wystąpić w określonych przypadkach o dodatkowe 6 miesięcy.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl